2006infonr1.htm

List Nr 1/2006

EUWP  ----     240 KING STREET LONDON W 6 ORF GREAT BRITAIN

 

Wszelkie adresy pocztowe i internetowe oraz numery telefonуw i faksуw do członków sekretariatu, jak również numer konta bankowego EUWP znajdują się na stronach internetowych EUWP: www.euwp.org Strony te są prowadzone przez Sekretarza Generalnego EUWP, Romana Śmigielskiego.

 

Listy Redaguje: Tadeusz Adam Pilat

Wszelką korespondencję w sprawie „Listów informacyjnych” prosimy przesyłać na adres: „NOVINAGЕRD” Дngahusvдgen 22, 26176 Asmundtorp, SWEDEN

tel.0046-418-432302, tel/fax –432394, tel.kom.0046-703-433010, e-mail: t.a.pilat@bredband.net

Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy, Styczeń - 2006 r.

Przesyłamy Wam materiały, które otrzymaliśmy w ostatniej dekadzie grudnia oraz w styczniu tego roku. W liście dominują materiały z Białorusi i z Wilna, gdzie odbyło się spotkanie młodzieżowe EUWP. W ostatniej chwili otrzymaliśmy wiadomość z Polski o tragedii w Katowicach. Proszę Was o nadsyłanie wiadomości z Waszych organizacji i tych informacji, które mogą przydać się nam wszystkim.

Łączę serdeczne pozdrowienia. Tadeusz Adam Pilat, Wiceprezydent EUWP

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1) Orędzie Prezydenta

Przytaczamy za stenogramem sejmowym poświęcone Polonii fragmenty tekstu orędzia wygłoszonego w piątek 23/12 przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed Zgromadzeniem Narodowym.

 

2) Rada Konsultacyjna

Prezydent Helena Miziniak otrzymała od Marszałka Bogdana Borusewicza zaproszenie na posiedzenie Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Urzędzie Marszałka Senatu RP VI Kadencji.

3) Odpowiedź na list Marszałka

Pani Prezydent Miziniak wystosowała list do Marszałka Borusewicza, w którym porusza ustalenia Rady Prezesуw w Budapeszcie.

4) Czystka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

Przytaczamy artykuł Pawła Wrońskiego z 3/1 p.t. „Czystka w MSZ: zdejmują ambasadorуw”

5) Nowa Fundacja w Serbii i Czarnogуrze

Z Serbii i Czarnogуry otrzymaliśmy list o powstaniu Fundacji Wspierania i Rozwoju Kultury, Nauki i Gospodarki D.A.G.O.R., ktуry przytaczamy

6) Likwidacja Oddziału ZPB w Witebsku

Władze białoruskie zlikwidowały Witebski Oddział nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi. 

7) Radio dla Białorusi

Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce, aby w ciągu najbliższych dwóch miesięcy rozpoczęła nadawanie niezależna rozgłośnia radiowa na Białoruś.

8) List z Ukrainy

List Pani Władysławy Krynickiej zatytułowany przez autorkę : „Polska dla bogaczy”.

9) II Europejskie Spotkanie Młodzieży Polonijnej w Wilnie

W dniach 9-11 grudnia 2005 r. odbyło się spotkanie młodzieży polonijnej zainteresowanej w tworzeniu młodzieżowego ruchu polonijnego w Europie.

10) Rezolucja spotkania młodzieżowego w Wilnie

Zamieszczamy Rezolucję przyjętą przez uczestników młodzieżowego spotkania w Wilnie.

11) „Nasza Gazeta” o spotkaniu młodzieżowym

Za Tygodnikiem Związku Polaków na Litwie „Nasza Gazeta” przytaczamy artykuł na temat spotkania młodzieżowego w Wilnie.

12) Artykuł z „Magazynu Wileńskiego”

Zamieszczamy poniżej artykuł o spotkaniu młodzieżowym z miesięcznika “Magazyn Wileński”

 

 

* * *

 

1) Orędzie Prezydenta

Przytaczamy za stenogramem sejmowym poświęcone Polonii fragmenty tekstu orędzia wygłoszonego w piątek 23/12 przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed Zgromadzeniem Narodowym.

...Wielkie znaczenie ma także obrona praw obywatela na Białorusi, w tym szczególnie obrona praw polskiej mniejszości...

...Polska i jej prezydent nigdy nie mogą zapomnieć o rodakach żyjących poza granicami kraju. Istnieje wielka potrzeba daleko idącej zmiany, intensyfikacji naszych stosunków z Polonią. Ich utrzymanie i umocnienie jest naszym narodowym obowiązkiem....

 

2) Rada Konsultacyjna

Prezydent Helena Miziniak otrzymała od Marszałka Bogdana Borusewicza zaproszenie na posiedzenie Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Urzędzie Marszałka Senatu RP VI Kadencji.

Przedmiotem obrad będzie m.in.:

Plan wspуlnych działań w celu realizacji uchwały Senatu RP o ustanowieniu roku 2006, Rokiem Języka Polskiego,

Określenie kierunków we współpracy Senatu VI Kadencji z Polonią i Polakami za granicą w perspektywie roku przyszłego,

Podsumowanie obchodуw 25 rocznicy powstania Solidarności w środowiskach polonijnych i polskich na świecie

W swym liście Pan Marszałek również pisze:

...Sądzę także, iż uzasadniona i potrzebna byłaby dyskusja na temat oceny aktualnej sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi, szczególnie w kontekście ustaleń podjętych przez Radę Prezesów Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, która odbyła się w Budapeszcie, w połowie października 2005 r.

...Byłbym zobowiązany za sugestie Państwa odnośnie powyższych propozycji.

 

Wszyscy, ktуrzy zechcą w formie pisemnej wyrazić swoje opinie i propozycje proszeni są o przesłanie ich w formie elektronicznej lub faksem do Pani Prezydent Miziniak najpóźniej do dnia 5 lutego, a więc sprawa jest pilna.

 

3) Odpowiedź na list Marszałka

Pani Prezydent Miziniak wystosowała list do Marszałka Borusewicza, w którym porusza ustalenia Rady Prezesów w Budapeszcie.

WP Bogdan Borusewicz, Marszałek Senatu RP

Szanowny Panie Marszałku,

Dziękuję za otrzymaną korespondencję dotyczącą powołania Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Urzędzie Marszałka Senatu RP , jak również za zaproszenie na pierwsze posiedzenie w dniach 9-10 lutego br. W imieniu organizacji skupionych w Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych pragnę wyrazić wielkie zadowolenie z podjętej przez Pana Marszałka decyzji. Polonijna Rada Konsultacyjna ma dla nas wielkie znaczenie , jest ona platformą wspólnej dyskusji nie tylko na tematy dotyczące środowisk polonijnych, ale również dotyczące naszej Ojczyzny. W poprzedniej kadencji Senatu w Radzie EUWP reprezentowały dwie osoby wybrane przez Radę Prezesów tej organizacji. Biorąc pod uwagę bardzo trudną sytuację Polaków na Białorusi uważamy za wskazane uczestnictwo w Polonijnej Radzie Konsultacyjnej Pani Prezes A. Borys. Obradująca w Budapeszcie w październiku 2005 r. Rada Prezesów EUWP brała również pod uwagę taką sytuację która może uniemożliwić Pani A. Borys udział w posiedzeniu Rady i dlatego w drodze głosowania wybrano Panią Halinę Subotowicz-Romanową, która reprezentować będzie środowiska Polaków Europy Wschodniej. Spełniając wolę Rady Prezesów EUWP czuję się w obowiązku zgłoszenie jej kandydatury do Polonijnej Rady Konsultacyjnej.

Jeżeli chodzi o tematy na pierwsze posiedzenie Rady to do proponowanych dodałabym jeszcze: Rządowy Program do współpracy z Polonią i Polakami za granicą, Kartę Polaka i sprawę podwójnego obywatelstwa.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję za zaproszenie i liczę na partnerską współpracę dla dobra wszystkich Polaków i naszego kraju.

Z wyrazami szacunku - Helena Miziniak, Prezydent EUWP

 

4) Czystka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

Przytaczamy artykuł Pawła Wrońskiego z Gazety Wyborczej z 3/1 p.t. „Czystka w MSZ: zdejmują ambasadorуw”
Czystka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Kilkunastu ambasadorуw mianowanych za czasуw SLD straciło stanowiska. - To polityczna zemsta - ocenia wiceprzewodniczący SLD Jerzy Szmajdziński
Wczoraj MSZ wydał oficjalny komunikat. "Uznajemy za głęboko niesłuszne, aby funkcje ambasadorуw RP pełniły osoby związane w przeszłości ze służbami i aparatem partyjnym PZPR. Straciły one zaufanie władz RP odpowiedzialnych za kształtowanie polityki zagranicznej".
Lista ambasadorуw, ktуrzy zostaną odwołani ze swoich placуwek do Polski, zostanie ujawniona dziś. - Na tę decyzję składa się kilka zrуżnicowanych czynników, każdy z nich ma charakter indywidualny - powiedział "Gazecie" rzecznik MSZ Paweł Dobrowolski.
Według nieoficjalnych informacji w MSZ po objęciu stanowiska przez ministra Stefana Mellera powstał zespуł złożony z wiceministrуw: Jana Stańczyka, Witolda Waszczykowskiego oraz dyrektora generalnego Jerzego Pomianowskiego, ktуrzy zajęli się weryfikacją kadr. Cała trуjka trafiła do MSZ po 1989 roku.
PiS zapowiadał weryfikację kadr MSZ już w swoim programie. W rozdziale "Nowa dyplomacja" programu wyborczego czytamy o "usunięciu z ministerstwa i dyplomacji funkcjonariuszy i tajnych wspуłpracowników byłych służb specjalnych". W exposй premiera Kazimierza Marcinkiewicza znalazła się zapowiedź, że w polskiej służbie dyplomatycznej nie powinni pracować absolwenci Moskiewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
- To nie będzie działanie nagłe, ambasadorowie zakończą swoją misję wiosną tego roku. Zanim wrуcą do kraju, będą przygotowani ich następcy - powiedział "Gazecie" Paweł Dobrowolski. Na pytanie, czy to będzie "kadrowa rewolucja" odpowiedział tylko, że "rewolucje kadrowe najlepiej przeprowadza się na początku kadencji".
Z informacji jakie zdobyliśmy w MSZ wynika, że weryfikacja ambasadorуw dotyczy głównie tych, ktуrzy byli ściśle związani z SLD.
Jak twierdzą nasi informatorzy, wśrуd tych, ktуrzy wrуcą do kraju są m.in. • ambasador w Pradze Andrzej Załucki - w czasach PRL działacz młodzieżowy, ostatnio m.in. wiceminister MSZ w rządzie Millera, przedtem ambasador w Moskwie, • Maciej Gуrski -ambasador w Atenach, w czasach PRL redaktor naczelny Interpressu; przyznał się do wspуłpracy z tajnymi służbami, za rządуw SLD ambasador w Rzymie, i krуtko wiceminister w MON, • Zbigniew Matuszewski - ambasador w Londynie, w przeszłości dyrektor generalny w MSZ, • Jakub T. Wolski - ambasador w Kopenhadze, też były wiceminister MSZ, ktуry rуwnież przyznał się do wspуłpracy z wywiadem, • Andrzej Derlatka - ambasador w Korei Południowej, wiceszef Agencji Wywiadu za czasуw Zbigniewa Siemiątkowskiego, • Stanisław Stefan Paszczyk - ambasador w Argentynie, w przeszłości działacz młodzieżowy i wieloletni szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, związany z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, • Krzysztof Szumski - ambasador w Chinach, były szef wydziału konsularnego MSZ za Włodzimierza Cimoszewicza, • Janusz Skolimowski - ambasador na Litwie, były dyrektor departamentu konsularnego i departamentu łączności.
Wśrуd ambasadorуw, ktуrzy mogą stracić stanowiska, choć uważani są za ekspertуw w swoich dziedzinach, wymieniani są też • Andrzej Towpik, ambasador przy ONZ, zawodowy dyplomata jeszcze z czasуw PRL, w eseldowskich rządach wiceminister obrony i wiceminister spraw zagranicznych, ktуry w czasach pracy z MSZ był w konflikcie z obecnym wiceministrem Witoldem Waszczykowskim, • oraz Andrzej Byrt, ambasador w Berlinie (przyznał się do wspуłpracy w PRL z tajnymi służbami).
Część ambasadorуw zakończy pracę na swoich placуwkach rуwnież dlatego, że przekroczyli wiek emerytalny albo wiosną kończy im się czas sprawowanie misji.
- To akt politycznej zemsty - ocenia Jerzy Szmajdziński, szef klubu parlamentarnego SLD. - Po raz pierwszy w dziejach III RP dochodzi do spektakularnej czystki w szeregach dyplomacji, zerwana zostanie ciągłości polskiej polityki zagranicznej.
Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość niebezpiecznie gra państwem i traktuje go tak, "jakby na tę partię głosowało 100 procent Polakуw". - Teraz pewnie będą szukali kadr, bo to partia o bardzo krуtkiej ławce rezerwowych, pewnie będą usiłowali kogoś podkupić z Platformy albo z dawnej Unii Wolności - prorokuje.
O wiele bardziej wstrzemięźliwa w sądach jest PO. Bronisław Komorowski, wicemarszałek Sejmu, powiedział nam, że z tego co wie, kryterium odwołania niektуrych ambasadorуw jest "wspуłpraca z tajnymi służbami" oraz "przynależność do układu eseldowskiego". - Takie działanie PiS zapowiadał już w momencie dojścia do władzy - dodaje.
Komorowski zaznacza, że ważne jest, aby istotnym kryterium oceny dyplomaty było kryterium nie polityczne, ale merytoryczne.
W przeszłości to SLD przygotowywał się do weryfikacji kadr MSZ - w 1994 roku na podstawie raportu opartego na donosach do specjalnej podkomisji przy sejmowej komisji spraw zagranicznych, w ktуrej najważniejszą rolę odgrywali posłowie SLD Tadeusz Iwiński i Włodzimierz Konarski. Wуwczas zarzucono szefowi MSZ Krzysztofowi Skubiszewskiemu pozbycie się najlepszych kadr z okresu PRL. - Ale wtedy do żadnych decyzji personalnych nie doszło - zaprzecza Szmajdziński.
Do tej pory ministrowie spraw zagranicznych wyrozumiale traktowali nominacje poprzednikуw. Zdarzały się jednak wyjątki od tej reguły. Szef MSZ Bronisław Geremek po konflikcie z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim odwołał z Białorusi Ewę Spychalską - przewodniczącą OPZZ. Z kolei Włodzimierz Cimoszewicz zablokował nominację Radka Sikorskiego - kandydata na ambasadora w Brukseli (przeszkodą było podwуjne obywatelstwo kandydata) - i Krzysztofa Kamińskiego, w przeszłości posła KPN, potem AWS, ktуry miał jechać do Nowej Zelandii.

5) Nowa Fundacja w Serbii i Czarnogуrze

Z Serbii i Czarnogуry otrzymaliśmy list o powstaniu Fundacji Wspierania i Rozwoju Kultury, Nauki i Gospodarki D.A.G.O.R. ktуry przytaczamy

Szanowni Państwo,

Pragniemy Państwa poinformować, że na początku grudnia 2005 roku ustanowiona została Fundacja Wspierania i Rozwoju Kultury, Nauki i Gospodarki D.A.G.O.R. Obecnie trwa procedura rejestracyjna naszej Fundacji i mamy nadzieję, że uda nam się do końca stycznia zakończyć wszelkie formalności i rozpocząć działalność. Naszym celem jest stworzenie organizacji, ktуra otoczyłaby opieką i dbała o interesy Polonii Bałkańskich. Na podstawie własnego doświadczenia możemy powiedzieć, że Polonię Bałkańską można określić mianem Polonii nieznanej. Wszelkie dotychczas realizowane programy, konferencje, akcje pomocowe oraz inne formy aktywności przeznaczone dla poszczególnych regionów Europy organizowane były w zasadzie pod kątem klasycznego podziału na Polonie Wschodnie i Zachodnie, co niejako zostawiało na uboczu Polonie Bałkańskie, borykające się z zasadniczo innymi problemami niż Polacy w Europie Środkowo-Wschodniej i Zachodniej, żyjące w innych uwarunkowaniach polityczno – ekonomicznych oraz kulturalnych. Polonie Bałkańskie słabo znane są nie tylko na szerszym forum europejskim – nie znają się także między sobą. Celem Fundacji D.A.G.O.R. podejmowanie wszelkich działań i inicjatyw mających na celu wspieranie i rozwój nauki, kultury i gospodarki drogą krzewienia idei społeczeństwa obywatelskiego, jako podstawowej formy demokracji i tolerancji oraz promocja dorobku polskiej nauki, kultury i gospodarki w Serbii i Czarnogórze, krajach regionu oraz innych krajach.

Głównymi zadania Fundacji D.A.G.O.R. to podejmowanie działań na rzecz:

podtrzymania polskości poprzez upowszechnianie znajomości języka polskiego, polskiej kultury i tradycji,

poprawy sytuacji społecznej i materialnej środowisk polskich i polonijnych, ze szczególnym naciskiem na sytuację dzieci polonijnych w krajach byłej Federacyjnej Republiki Jugosławii,

tworzenia przyjaznego klimatu dla Rzeczpospolitej Polskiej i pogłębiania więzi pomiędzy środowiskiem polonijnym i narodami byłej Federacyjnej Republiki Jugosławii,

pozyskiwanie środowisk polonijnych i polskich w świecie do współdziałania w pomocy na rzecz środowisk polskich i polonijnych, ze szczególnym naciskiem na sytuację dzieci polonijnych w krajach byłej Federacyjnej Republiki Jugosławii, a także promowania polskiej kultury, nauki ii gospodarki,

podejmowanie wszelkich krokуw mających na celu doprowadzenie do powstania instytucji Domu Polskiego na Bałkany,

wpajanie zasad bezgranicznego poszanowania życia ludzkiego, wzajemnego zaufania i szacunku.

Fundatorzy oraz osoby skupione wokуł Fundacji D.A.G.O.R. mają z jednej strony wieloletnie doświadczenie w pracy na rzecz oświaty, kultury, działalności polonijnej, a z drugiej strony reprezentują środowisko gospodarcze Serbii i Czarnogóry oraz regionu. Pragniemy aby nasza instytucja nie była tylko jednokierunkowym kanałem do promowania tego co najlepsze w dorobku polskiej nauki, kultury i gospodarki. Naszym celem jest także przybliżeniem polskiemu środowisku wspaniałych osiągnięć nauki, kultury i gospodarki Bałkanów w szerokim rozumieniu tego słowa.

Mamy nadzieję, że odnajdziemy w Was sojuszników dla naszej idei, partnerów do współpracy, a przede wszystkim Przyjaciół Pozostajemy z wyrazami szacunku

Belgrad, 04. 01. 2006 Fundatorzy Dagmara Luković, Goran Obradović

6) Likwidacja Oddziału ZPB w Witebsku

Władze białoruskie zlikwidowały witebski oddział nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi.  Wkrótce planowane jest zebranie założycielskie nowego oddziału ZPB w Witebsku, podległego zarządowi związku, akceptowanemu przez władze. Dotychczasowa prezes ZPB w Witebsku Alicja Gaustowa powiedziała 4/1, że jako przyczynę likwidacji oddziału w oficjalnym piśmie podano "poważne naruszenia prawa". Miejscowi działacze obawiają się, że likwidacja oddziału może oznaczać utratę Domu Polskiego, który jako jedyny na Białorusi nie był własnością ZPB. Władze zarzucają dotychczasowemu zarządowi oddziału w Witebsku, że od 2001 roku nie organizował konferencji sprawozdawczo-wyborczych. Twierdzą też, że wbrew statutowi oddział, zarejestrowany jako obwodowy, działał w praktyce jako oddział miejski. Gaustowa otrzymała oficjalne zawiadomienie o likwidacji oddziału i uzasadniony tą decyzją nakaz oddania Domu Polskiego właścicielowi budynku, którym jest  miejscowy zarząd mienia państwowego Obłgosimuszczestwo. Oznacza to - jak podkreśla Gaustowa - zerwanie umowy o wieczystą dzierżawę budynku, w którym mieścił się Dom Polski im. Jana Pawła II. Umowa zaś przewiduje, że w razie jej zerwania władze powinny zwrócić sfinansowane przez Wspуlnotę Polską koszty remontu, sięgające przeszło 300 tys. dolarów. Prezes oficjalnego, nieuznawanego przez Polskę zarządu ZPB Józef Łucznik powiedział, że likwidacja oddziału w Witebsku jest wynikiem kontroli prowadzonej przez władze białoruskie we wszystkich oddziałach ZPB w kraju. Łucznik dostał wnioski pokontrolne i decyzję o likwidacji oddziału. Jak dodał, otrzymał też zawiadomienie od "grupy inicjatywnej" z Witebska, że 6 stycznia organizowane jest zebranie założycielskie nowego oddziału miejskiego ZPB w tym mieście. Witebsk był jednym z ostatnich miast, w którym do tej pory działały władze ZPB związane z Andżeliką Borys. Po kontroli przeprowadzonej przez władze białoruskie w innych oddziałach organizowano konferencje sprawozdawczo wyborcze, na których wyłaniano nowe, akceptowane przez Mińsk zarządy. Tak stało się pod koniec roku m.in w Brasławiu, Borysowie, Mołodecznej, Wilejce.

7) Radio dla Białorusi

Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce, aby w ciągu najbliższych dwóch miesięcy rozpoczęła nadawanie niezależna rozgłośnia radiowa na Białoruś - powiedziała 5/1 w Senacie wiceminister w resorcie spraw zagranicznych Anna Fotyga. Przedstawiała ona senatorom informację ministra spraw zagranicznych o sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi. Fotyga nie chciała mówić o szczegуłach funkcjonowania rozgłośni. Powiedziała jedynie, że audycje nadawane byłyby w niej po polsku i po białorusku.  Na początku sierpnia premier Marek Belka zdecydował o przyznaniu 950 tys. zł z rezerwy ogólnej budżetu państwa na wsparcie polskich organizacji pozarządowych, działających na rzecz utworzenia niezależnej rozgłośni radiowej, która nadawać będzie program w języku białoruskim. W projekcie stworzenia radia uczestniczy m.in. grupa polskich organizacji pozarządowych. Jak powiedział PAP Wojciech Borodzicz-Smoliński z Centrum Stosunków Międzynarodowych, na jesieni powstała spółka Europejskie Radio dla Białorusi. Jest to spółka niekomercyjna, tworzą ją polskie, czeskie i litewskie organizacje pozarządowe, a także "strona białoruska". Spółka stara się o koncesję na nadawanie programu, o to samo pasmo wystąpiło środowisko związane z Radiem Racja. Jak powiedział Borodzicz-Smoliński, obecnie, w związku z odwołaniem starego składu KRRiT, sytuacja jest "zamrożona". Zdaniem Borodzicza, aby Spółka otrzymała koncesję, potrzebny jest jasny sygnał ze strony władz, że radio będzie miało poparcie polityczne. Sytuacja społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi jest dramatyczna - oceniła Fotyga w Senacie. Jak powiedziała, rząd dysponuje informacjami o zaangażowaniu białoruskich służb specjalnych w inwigilację i represje wobec opozycji. "Mniejszość polska na Białorusi w pełni zdaje sobie sprawę, że będzie mogła funkcjonować dopiero wtedy, kiedy Białoruś stanie się państwem w pełni demokratycznym" - zadeklarowała. Wiceminister zwróciła uwagę na realne, zdaniem resortu, niebezpieczeństwo przejęcia Domów Polskich na Białorusi przez administrację prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Zadeklarowała też, że rząd polski uznaje legalnie wybrane władze Związku Polaków na Białorusi z Andżeliką Borys na czele. Fotyga wyraziła nadzieję, że możliwa jest jeszcze intensyfikacja wparcia dla procesów demokratyzacji na Białorusi na forum Unii Europejskiej. Kwestia białoruska jest też stałym elementem polskiej polityki zagranicznej na forum Rady Europy, ONZ i w stosunkach bilateralnych, m.in. ze Stanami Zjednoczonymi, Francją, Wielką Brytanią i Niemcami. Jak powiedziała wiceminister, mniejszość polska na Białorusi to według oficjalnych danych 396 tys. osób.

 

8) List z Ukrainy

Zamieszczamy poniżej list od Pani Władysławy Krynickiej zatytułowany przez autorkę : „Polska dla bogaczy”.

Polsko-ukrainska granica absurdu. Od wielu lat mуwi się o tzw. Karcie Polaka dla Polaków na Wschodzie. Idea chwalebna, ale ostatnie zarządzenia mówią o czymś innym. Od pewnego czasu
obowiązuje zarządzenie, że każda osoba wjeżdżająca do Polski oprócz wizy ma posiadać
500 zł na dobę pobytu w Polsce i ubezpieczenie. Mało kto jest w stanie wypełnić ten wymуg. Polska jest otwarta dla bogaczy, a nie dla rodakуw zza wschodniej granicy. Praktycznie większość Polakуw ze Wschodu pozbawia się możliwości wjazdu do Polski. Polska oddala się coraz bardziej od Polaków na Wschodzie. Weźmy np. Polaków na Wołyniu. Najpierw musza się udać do Łucka, by w konsulacie uzyskać wizę. I nawet w przypadku posiadania wizy służbowej na granicy wymaga się od nich okazania środków płatniczych - wspomniane 500 zł na dobę pobytu w Polsce - i ubezpieczenia.
Telewizja Polonia pokazuje piękną Ojczyznę, wzruszające powitania i przyjęcia Rodaków w Kraju. Ale zupełnie inaczej to wygląda z perspektywy przekraczania granicy. Polacy na Wołyniu, z nie swojej winy, znaleźli się poza granicą Polski. Spora ich część
urodziła się na zesłaniu w Kazachstanie. Mimo prześladowań i różnych przeszkód, Polacy ci zachowali swą tożsamość i katolicką wiarę. Trudno jest żyć ze świadomością, że na Ukrainie nie jesteśmy Ukraińcami, a w Polsce nie jesteśmy Polakami. To, kim jesteśmy?! Polacy na Wschodzie są częścią narodu polskiego i powinni mieć prawo do bezwizowego wjazdu do Ojczyzny.

Władysława Krynicka

 

9) II Europejskie Spotkanie Młodzieży Polonijnej w Wilnie.

W dniach 9-11 grudnia 2005r odbyło się spotkanie młodzieży polonijnej zainteresowanej w tworzeniu młodzieżowego ruchu polonijnego w Europie. Spotkanie zorganizowane było przez EUWP. Poraz drugi gospodarzami tego spotkania był Związek Polaków na Litwie, który dysponuje nie tylko wspaniałą bazą, ale również przygotowany jest organizacyjnie. W spotkaniu uczestniczyło 13 przedstawicieli z środowisk młodego pokolenia: z Irlandii, Rosji, Ukrainy, Danii, Łotwy, Szwecji, Francji, Węgier, Białorusi i Litwy. Spotkanie zaszczyciła swoją obecnością pani Maria Piotrowicz, która w Radzie Programowej Stowarzyszenia Wspólnota Polska zajmuje się sprawami młodzieży polonijnej w bardzo szerokim wymiarze.

Po oficjalnym otwarciu spotkania przez Czesława Błasika – odpowiedzialnego za sprawy młodzieżowe przy EUWP i krótkich wystąpieniach Prezydent EUWP Heleny Miziniak i Prezesa Związku Polaków na Litwie Michała Mackiewicza nastąpiła prezentacja poszczególnych przedstawicieli środowisk młodzieżowych. W wystąpieniach prezentowali oni ich zaangażowanie w krajach swego zamieszkania oraz tematy ich interesujące. Pani Maria Piotrowicz przedstawiła bardzo szerokie i wszechstronne możliwości korzystania z oferty przygotowanej dla młodego Polaka żyjącego poza granicami kraju przez Stowarzyszenie Wspólnota Polska, dodając, że jest ono otwarte na nowe propozycje.

W szerokiej dyskusji nad propozycjami zgłaszanych pomysłów stworzenia polonijnego ruchu młodzieżowego w Europie – reaktywowania REMPu, uczestnicy spotkania podzielili się na trzy grupy dyskusyjne według ich zainteresowań.

Grupa Administracyjna

Grupa Regulaminowa

Grupa Programowa

W sprawozdaniach z poszczegуlnych grup wynikało:

Ad.1 Konieczny przepływ szerokiej informacji przez media i kościoły – utworzenie adresu e-mailowego, prezentowanie wstępnych prac na stronach internetowych EUWP do chwili utworzenia własnych stron, powołanie koordynatorów – głównego, kraju zamieszkania i branżowego.

Ad.2 Przygotowanie Regulaminu lub Statutu , ustalenie członkostwa (mówiono nie tylko o członkostwie organizacji, ale również indywidualnym), przygotowanie bazy danych

Ad.3 Grupa programowa dyskutowała nad edukacją, branżą sportowo-rekreacyjną oraz kulturalną.W sprawozdaniu przedstawiono wiele ciekawych pomysłów jak: stworzenie polonijnej drużyny piłkarskiej, współpraca z malarzami niepełnosprawnymi w ramach akcji charytatywnej, promocja polonijnych młodych talentów, cykliczne przekazywanie (z miasta do miasta) imprez kulturalnych, zorganizowanie tygodniowego obozu pod namiotami w Bieszczadach z przygotowanym programem sportowym,kulturalnym i edukacyjnym.

Spotkanie zakończono przyjęciem Rezolucji. Europejska Unia Wspólnot Polonijnych składa na ręce pana prezesa M. Mackiewicza podziękowanie dla ZPL oraz pana dyr. Artura Lutkowskiego za staropolską gościnność oraz bardzo serdeczną atmosferę.

 

10) Rezolucja spotkania młodzieżowego w Wilnie

Zamieszczamy Rezolucję przyjętą przez uczestników młodzieżowego spotkania w Wilnie.

REZOLUCJA

W dniach 9-11 grudnia 2005 r. na 2. Spotkaniu Młodzieży Polonijnej w Wilnie nt. „Młodzież ku nowej Europie”, zorganizowanym przez Europejską Unię Wspólnot Polonijnych, którego gospodarzem był Związek Polaków na Litwie, omówiono następujące tematy:

sytuacja polonijnych ruchуw młodzieżowych w krajach europejskich;

możliwości i formy współpracy między organizacjami młodzieżowymi;

reaktywowanie struktury Rady Europejskiej Młodzieży Polonijnej (REMP).

 

Powołano Grupę Inicjatywną w składzie:

Edward Trusewicz, Związek Polaków na Litwie, (koordynator);

Anna Orszag, Stowarzyszenie Kulturalne im. J. Bema na Węgrzech, (zastępca koordynatora);

Aleksander Dworeckow, Towarzystwo Młodzieży Polskiej w Grodnie;

Witalij Osmołowski, Federacja Organizacji Polskich na Ukrainie;

Monika Płochocka, Towarzystwo Irlandzko-Polskie;

Karina Weżane, Związek Młodych Polaków na Łotwie;

Jakub Nagy, Ogуlnokrajowy Samorząd Mniejszości Polskiej na Węgrzech.

 

W/w grupa ma za zadanie:

§ przekaz informacji o reaktywowaniu REMP do wszystkich europejskich środowisk polonijnych;

§ stworzenie bazy danych;

§ przygotowanie projektu Regulaminu REMP;

§ przygotowanie zjazdu młodzieży pod hasłem „Co młody Polak może dać§ Europie”, pod egidą Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, na kwiecień-maj 2006 r.

 

Celem realizacji powyższych zadań uczestnicy Spotkania Młodzieży Polonijnej w Wilnie podzielili się na grupy:

PRZYGOTOWANIE MERYTORYCZNE ZJAZDU: Monika Płochocka, Malwina Majkowska

REGULAMIN: Anna Orszag, Edward Trusewicz

ADMINISTROWANIE: Jakub Nagy

BAZA DANYCH: Karina Weżane

MŁODE TALENTY: Olga Bujanowa

SPORTOWO-REKREACYJNA: Witalij Osmołowski

CHARYTATYWNA: Karolina Berkesz

EDUKACYJNO-JĘZYKOWA: Agnieszka Maciaś

FOLKLOR: Tereze Myhren-Wojciechowski, Lesia Jermak

TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZA: Aleksander Dworeckow.

Ponadto, każdy z uczestników spotkania zobowiązał się do nawiązania możliwie najszerszych kontaktów z organizacjami młodzieżowymi.

Wszystkie aktualne informacje dotyczące przebiegu pracy powołanych grup będą prezentowane na stronach internetowych Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych do momentu stworzenia własnej strony REMP.

 

Helena Miziniak, Prezydent Europejskiej Unii Wspуlnot Polonijnych;

Czesław Błasik, Sekretarz Europejskiej Unii Wspуlnot Polonijnych;

Aleksander Dworeckow (Białoruś), Malwina Majkowska (Dania), Agnieszka Maciaś (Francja),

Monika Płochocka (Irlandia), Edward Trusewicz (Litwa), Karina Weżane (Łotwa), Olga Butanowa (Rosja), Tereze Myhren-Wojciechowski (Szwecja), Lesia Jermak (Ukraina), Witalij Osmołowski (Ukraina), Anna Orszag (Węgry), Karolina Berkesz (Węgry).

11) „Nasza Gazeta” o spotkaniu młodzieżowym

Za Tygodnikiem Związku Polaków na Litwie „Nasza Gazeta” przytaczamy artykuł na temat spotkania młodzieżowego w Wilnie.

II EUROPEJSKIE SPOTKANIE MŁODZIEŻY POLONIJNEJ Problemy rуżne, ale cel wspólny

W dniach 9-11 grudnia Dom Kultury Polskiej w Wilnie już po raz drugi stał się miejscem spotkania przedstawicieli polonijnych środowisk młodzieżowych z krajów europejskich. Jak i poprzednio, inicjatorem spotkania była Europejska Unia Wspólnot Polonijnych z prezydentem Rady EUWP HELENĄ MIZINIAK i koordynatorem spotkania CZESŁAWEM BŁASIKIEM na czele. W roli gospodarza ponownie wystąpił Związek Polaków na Litwie. W pierwszym dniu w obradach uczestniczyli także sekretarz generalny Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" MARIA PIOTROWICZ oraz prezes ZPL MICHAŁ MACKIEWICZ. Tegoroczne spotkanie, w którym wzięło udział 13 delegatów z dziesięciu państw wschodniej i zachodniej Europy, odbywało się pod hasłem "Młodzież ku nowej Europie".

Zarуwno organizatorom jak i uczestnikom obrad przyświecał cel, by po zapoznaniu się z sytuacją polonijnych ruchów młodzieżowych w krajach europejskich nakreślić formy wspуłpracy pomiędzy zrzeszającymi się w nich młodymi ludźmi. O tym, że sytuacja w różnych skupiskach polonijnych jest jakże odmienna, można było przekonać się słuchając wypowiedzi delegatów. Jeżeli np. trudności natury materialnej - brak siedziby lub środków dla organizacji imprez - z którymi boryka się młodzież ze Wschodu, można w pewnym stopniu uznać za przejściowe, to daleko posunięta apatia w środowiskach młodych ludzi z krajów "starej" Europy już jest sygnałem do pewnych obaw. Mówili o tym przedstawiciele Szwecji, Danii i Francji. W lepszej sytuacji znajdują się ruchy młodzieżowe na Węgrzech, gdzie życie polonijne rozwija się równolegle pod auspicjami kilku organizacji. Całkiem inaczej natomiast ma się młodzież w krajach postsowieckich - na Ukrainie, Łotwie czy w Rosji, gdzie aktywności do działania wciąż nie brakuje, gorzej natomiast jest z koordynacją pomiędzy sobą. Owszem, na tle tych wypowiedzi najkorzystniej wyglądała Litwa, a informujący o ostatnich osiągnięciach na tej płaszczyźnie Edward Trusewicz nawet w pewnym stopniu starał się je stonować. Za atut poszczegуlnych wystąpień można uznać ich otwartość i szczerość, nawet jeżeli się mówiło o poważnych problemach organizacyjnych. Jak zakomunikowała np. Monika Płochocka z Irlandii, Polonia irlandzka, powstała z powojennej emigracji, liczy dziś ok. 60 osób. Zaś Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny, działający w Dublinie, obecnie bardziej liczy na przyciągnięcie do swych szeregów młodzieży z tzw. "nowej fali", przybywającej do tego kraju w celach zarobkowych. Z myślą o niej organizuje się imprezy kulturalne, wydaje się prasę w języku polskim, a nawet transmituje się program telewizyjny, co spotyka się ze znacznym zainteresowaniem. Stąd nadzieja, że z tych kilkudziesięciu tysięcy młodych Polaków uda się wyłonić grupę chętnych łączenia się na rzecz jakichś wspólnych działań. Z kolei trudniejsza sytuacja powstała w polskich środowiskach młodzieżowych państw skandynawskich, o czym mówiły przedstawicielki Danii i Szwecji Malwina Majkowska i Tereze Myhren-Wojciechowski. Za przyczyny braku zorganizowania się obie mówczynie uważają z jednej strony bliskość kraju ojczystego, a zarazem chęć integrowania się w środowisko nowego kraju zamieszkania i dążenie ku szybszemu dorobieniu się na nowym miejscu, często też zakładanie rodzin mieszanych. Mimo obiektywnych przyczyn dziewczyny zgodnie twierdzą, iż przynależność do organizacji jest konieczna, by nie zagubić się w nowym środowisku, by po prostu być sobą. Działalność społeczna Polaków na Węgrzech, w tym też młodzieży skupia się przy samorządach, jest ona zatem różnorodna i dość bogata: zespoły, prasa, programy RTV, strony internetowe, grupa teatralna, chór kościelny. Aczkolwiek i tu są podobne problemy, co w krajach zachodnich. Trzej przedstawiciele z Węgier - Anna Orszagh, Karolina Berkesz i Jakub Nagy - byli zgodni w tym, że okres wzmożonej aktywności w młodzieżowym środowisku z połowy lat 90. minął. Brak stałych kontaktów i wspólnych zainteresowań między poszczególnymi grupami sprawia, że liczba młodzieży chętnej udziału w życiu społecznym dziś maleje - uważają wszyscy troje. Zresztą, jak dało się zauważyć, łatwiej im szło dyskutować między sobą po węgiersku. Zbieżne problemy Ukrainy i Łotwy w wielu sprawach, jak np. brak miejsca dla spotkań, czy trudności ze znalezieniem sponsorów, są jednak różne przede wszystkim ze względu na większy stopień rozproszenia grup młodzieżowych na Ukrainie i znaczne odległości pomiędzy nimi. Przedstawicielka ok. 50-osobowego Związku Młodych Polaków na Łotwie Karina Veżane mogła zatem pochwalić się pewnymi osiągnięciami, jak chociażby kontaktami z młodzieżą polską z Litwy, inicjatywami w działalności sportowej i kulturalnej. Najważniejsze, iż młodzież chętnie współpracuje w tych kierunkach i widzi potrzebę nowych kontaktów. Mniej więcej taka sama grupa młodych Polaków z Żytomierza, w których imieniu wystąpił Witalij Osmołowski, próbuje zaradzić swym problemom, biorąc udział w sportowych igrzyskach polonijnych, konkursach recytatorskich czy spotkaniach parafialnych. Jak uważa Witalij, młodzież polska na Ukrainie również ma za sobą okres entuzjazmu, dziś raczej można zauważyć monotematyczne podejście do udziału w życiu społecznym, czemu po części są winne brak informacji o życiu środowisk młodzieżowych na świecie oraz panująca w społeczeństwie powszechna bierność, wywołana zmianami ustrojowymi ostatnich lat. By zmienić sytuację, należy dorosnąć do pewnego poziomu państwa demokratycznego i wychować u ludzi potrzebę udziału w tych zmianach. Dość, że w Żytomierzu - jednym z większych ośrodków polskości na Ukrainie - istnieje ponad 50-osobowa aktywna grupa młodych Polaków. W jeszcze większym stopniu ten sam problem rozproszenia występuje także w Rosji, gdzie młodzież ogranicza się jedynie do opanowania języka swych przodków i wyjazdów na kolonie lub studia do Macierzy oraz organizowania wspólnie z Kongresem Polaków w Rosji okolicznościowych imprez czy koncertów. Brak poczucia patriotyzmu, a tym samym aktywności w kierunku powołania młodzieżowego koła podkreślała Olga Bujanowa z Moskwy. Kardynalna zmiana, jaka nastąpiła w sytuacji Polaków na Białorusi w porównaniu z rokiem ubiegłym, nie mogła nie wpłynąć też na rozwój ruchu młodzieżowego w tym państwie. Rozbicie ZPB poprzez upolitycznienie jego działalności niekorzystnie odbiło się również na działalności prężnych dotychczas organizacji młodzieżowych - Towarzystwa Młodzieży Polskiej przy ZPB, Wspólnoty Młodej Polonii na Białorusi, harcerstwa i in. Jak powiedział reprezentant Białorusi Aleksander Dworeckow, przyjęta obecnie taktyka oczekiwania na zmianę sytuacji zawęża działalność młodzieży do małych spotkań i imprez o ograniczonym zasięgu.Reprezentujący ZPL Edward Trusewicz ograniczył się w swym wystąpieniu do przedstawienia działalności koła "Studium", ostatnio coraz aktywniej wkraczającego w obszar działania Związku. Na przykładzie kilku ostatnich przedsięwzięć dowiуdł, że jednym z bodźców w zaktywizowaniu młodzieży może stać się realizacja konkretnego pomysłu, do której wciąga się szersze jej kręgi. Obecna na spotkaniu sekretarz "Wspólnoty Polskiej", a zarazem prezes jej oddziału w Łodzi pani Maria Piotrowicz obszernie opowiedziała o kilkuletniej działalności Klubu Studentów Polonijnych, posiadającego swe filie w miastach akademickich, gdzie studiuje młodzież polonijna. Mówczyni zwróciła uwagę na potrzebę wyłaniania i kształtowania liderów ruchu młodzieżowego, organizowania spotkań integracyjnych i szukania alternatywy dla wykazania się młodzieży w życiu społecznym. Zakończyła swe wystąpienie słowami: "Jesteście pokoleniem Jana Pawła II, który mówił, że macie przed sobą przyszłość - jaką ją zbudujecie, taką ona będzie. Musicie sprostać nadziejom naszego Wielkiego Rodaka". Druga część obrad została poświęcona wyciągnięciu wniosków z podanych informacji oraz podjęciu tematu powołania młodzieżowej organizacji o zasięgu europejskim. Czy jest potrzeba powołania takiej organizacji - nad tym zagadnieniem dyskutowali na spotkaniu w Wilnie liderzy polskich środowisk młodzieżowych. Ostatecznie omówiono koncepcję przyszłej organizacji, cele, mechanizmy i zasady jej działania, w wyniku czego powołano grupę do opracowania regulaminu powstającej struktury. Czuwająca nad przebiegiem spotkania z ramienia EUWP pani Helena Miziniak zachęciła uczestników do aktywnego włączenia się w jej tworzenie, deklarując ze strony Rady EUWP i swojej osobiście wszelakie wsparcie tej inicjatywie. Działając w tym kierunku na ostatnim zjeździe EUWP w Pułtusku prezesom z poszczególnych krajów było zalecone przybycie na obrady z przedstawicielem młodego pokolenia swej organizacji. Ci młodzi ludzie pracowali na zjeździe w swojej odrębnej grupie i wtedy doszło do powołania Rady Europejskiej Młodzieży Polonijnej, której działalność jednak rozwinąć się nie udało. Prezes zaproponowała zatem wrócić do koncepcji tworzenia organizacji młodzieżowej o zasięgu europejskim. Stwarzałoby to większe możliwości dla przepływu informacji, koordynacji działań, tworzenia wspólnych programów i występowania z nimi do struktur UE. Na końcowe posiedzenie został przygotowany regulamin przyszłej struktury - Rady Europejskiej Młodzieży Polonijnej, wytypowano także osoby, odpowiedzialne za poszczególne odcinki przygotowań następnych spotkań integracyjnych w szerszym gronie. Młodzieżowe spotkanie założycielskie zaplanowano zwołać w I połowie następnego roku. Dziękując uczestnikom za udział w tegorocznym spotkaniu jego koordynator Czesław Błasik zapewnił, że zarówno rezolucja spotkania jak i opracowany regulamin REMP zostaną rozesłane do wszystkich europejskich organizacji polonijnych, wyrażając nadzieję, że owoce tej pracy w najbliższym czasie będą odczuwalne. Podziękował również za wspaniałą organizację obecnego spotkania Związkowi Polaków na Litwie. Jako krok do przodu oceniła spotkanie prezes EUWP. "Jesteście tu dlatego, że sprawy polonijne są wam bliskie, że chcecie w tych strukturach pracować, chcecie zaistnieć w Europie i pokazać, że Polak i Polska - to i państwo, i człowiek - godni naśladowania. Liczę na to, że wasz entuzjazm, widoczny w otwarciu się na różne tematy, nie zgaśnie po wyjeździe stąd i za rok spotkamy się znów. Jestem przekonana, że ta mała grupa zbuduje silną organizację młodzieżową" - powiedziała na pożegnanie Helena Miziniak. Już po zakończeniu spotkania zapytana o szerszą jego ocenę pani prezes powiedziała m. in.: "Bardzo się cieszę, że przyjechała taka grupa, która nie tylko słuchała, ale potrafiła się otworzyć. Wydaje mi się, że to są ludzie, którzy chcą działać w środowiskach polonijnych i to już jest wielki atut tego przedsięwzięcia. Uważam, iż tegoroczne spotkanie, ilościowo takie same, jak w roku ubiegłym, było bardziej bliskie konkretnych potrzeb ruchu polonijnego. Z dyskusji wynikało, że zainteresowania młodzieży są bardzo szerokie, trzeba więc ten wachlarz ich zainteresowań i wiedzy wykorzystać. Myślę, że oni mogą być przyszłymi liderami tego ruchu polonijnego, że oni już się "zarazili" tym bakcylem działalności społecznej. Życzę im, ale też sobie, bo to jest moja wielka ambicja, zanim odejdę, by ta młodzieżowa organizacja REMP powstała i zaczęła działać. Już dziś mówiliśmy o pracy w poszczególnych grupach, które mają przygotować materiały do przyszłego zjazdu. Miejmy nadzieję, że ten zjazd również nam się uda". Spotkanie młodzieżowe nie mogło się odbyć bez części kulturalnej, na którą złożyły się wypady do klubu młodzieżowego, wieczór integracyjny z młodzieżą wileńską, wycieczka po mieście i obejrzenie przedstawienia poświęconego pamięci Adama Mickiewicza w DKP. Zwłaszcza przebywanie w gronie miejscowej młodzieży wywarło duże wrażenie na gościach. Zwracając się na nim do przedstawicieli obu stron pani prezes konstatowała z uczuciem pewnej zazdrości, że bardzo chciałaby, żeby w Wielkiej Brytanii, z której pochodzi, mogłaby tak duża grupa młodych ludzi, działających w polskich organizacjach, przyjść na spotkanie. "Wielką naszą bolączką jest, że my jej nie mamy. My się boimy, że nasz olbrzymi dorobek polonijny nie będzie komu przejąć. Dlatego gratuluję wam serdecznie, że macie tylu młodych ludzi, zresztą niejeden już raz mówiłam, że przyszłość ruchu polonijnego jest na Wschodzie" - powiedziała na zakończenie pani Miziniak. Czesława Paczkowska

 

12) Artykuł z „Magazynu Wileńskiego”

Zamieszczamy poniżej artykuł o spotkaniu młodzieżowym z miesięcznika “Magazyn Wileński”

W Wilnie odbyło się drugie Spotkanie Młodzieży Polonijnej „Młodzież ku nowej Europie” Jak uczynić polskość atrakcją dla młodych?

Po raz drugi Związek Polakуw na Litwie wystąpił w roli gospodarza spotkania młodych Polakуw mieszkających poza granicami Macierzy. Na zaproszenie Europejskiej Unii Wspуlnot Polonijnych w dniach 9-11 grudnia w Wilnie gościli młodzi ludzie z 10 krajуw europejskich wraz z panią prezydent Rady EUWP Heleną Miziniak i koordynatorem spotkania Czesławem Błasikiem. W obradach uczestniczyli także sekretarz generalny Stowarzyszenia „Wspуlnota Polska” Maria Piotrowicz oraz prezes ZPL Michał Mackiewicz. Tematem dyskusji były sytuacja polonijnych ruchуw młodzieżowych w krajach europejskich, możliwości i formy wspуłpracy między organizacjami młodzieżowymi, reaktywowanie struktury Rady Europejskiej Młodzieży Polonijnej (REMP). Potrzeba nawiązania wspуłpracy pomiędzy organizacjami polonijnymi zrzeszającymi młodzież, wynika z sytuacji, w jakiej te organizacje działają. Uczestnicy spotkania byli jednomyślni w ocenie nastrojуw panujących wśrуd młodzieży polonijnej w ich krajach. Niezależnie od tego, gdzie mieszkają: na Ukrainie, Białorusi, w Szwecji czy Irlandii. Składanie wieńcуw i okolicznościowe imprezy interesują młodych tyle, co zeszłoroczny śnieg. We wspуłczesnym świecie, gdy Macierz jest w zasięgu ręki, gdy wystarczy wsiąść do samolotu czy pociągu, by za parę godzin wysiąść w Warszawie, nie ma już potrzeby tworzenia namiastki Polski poza Polską. Potrzebne są więc bardziej atrakcyjne i inspirujące młodzież formy działalności. Polonia duńska nie jest liczna, do organizacji polonijnych należą najwięksi zapaleńcy, a w przypadku młodzieży – jednostki – mуwiła Malwina Majkowska. Malwina zaangażowała się w działalność polonijną dzięki rodzicom, ktуrzy choć od dawna mieszkają poza krajem, czują głęboką więź z Polską, aktywnie działają w środowisku polonijnym, w duchu patriotycznym wychowywali swe dzieci, ktуre choć przyszły na świat już w Danii, świetnie mуwią po polsku i uczestniczenie w życiu polonijnym traktują jak sprawę absolutnie naturalną. W większości jednak Polacy nie czują potrzeby szukania środowiska polskiego, chodzenia na polskie imprezy, tym bardziej organizowania czegokolwiek – mуwi Malwina. – Mamy nadzieję na nową falę emigracji, ostatnio do Danii z Polski przyjechała spora grupa młodych lekarzy z rodzinami, niektуrzy już się zapisali do Związku Polskiego i zapowiadają udział w imprezach polonijnych. Z relacji Tereze Myhren-Wojciechowski wynika, że podobna sytuacja jest w Szwecji. Tereze należy do zespołu folklorystycznego „Piastowie” i bardzo to sobie ceni, bo dzięki temu często wyjeżdża na koncerty i festiwale, notabene tego lata była uczestniczką Światowego Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie, następnie Święta Folkloru Polskiego w Wilnie. Mуwi, że jej zamiłowanie do polskiego tańca ludowego i zaangażowanie w działalność polonijną nie zawsze znajdują zrozumienie wśrуd rуwieśnikуw. Tymczasem na Węgrzech Polacy są dobrze zorganizowani, mają swoje samorządy, muzeum i archiwum, media, zespoły teatralne i folklorystyczne. Bogactwo oferty polonijnej potwierdza choćby fakt, że do Wilna przyjechali reprezentanci aż trzech rуżnych organizacji. Problem polega jednak na tym, że wspуłpraca pomiędzy poszczegуlnymi ośrodkami polonijnymi jest luźna. Zresztą, co potwierdzali rуwnież uczestnicy z innych krajуw – organizacje polonijne są zazdrosne o „swoich” i żyją w ciągłej obawie przed utratą członkуw. Stąd być może wynika ta wzajemna nieufność i izolacja. Uczestnicy spotkania pochodzący z krajуw znajdujących się na wschуd od Macierzy mуwili raczej o problemach natury finansowej – o braku własnej siedziby, miejsca spotkań, środkуw finansowych na zorganizowanie imprez. W przypadku Białorusi są to rуwnież problemy natury politycznej. Po ostatnich gorących wydarzeniach w tym kraju nastąpiło rozbicie organizacji polonijnych. Aleksandr Dworeckow z Towarzystwa Młodzieży Polskiej w Grodnie mуwił, że młodzież zasadniczo popiera prześladowaną przez władze Białorusi Andżelikę Borys. Tymczasem Domy Polskie, zbudowane ze środkуw państwa polskiego, przeszły obecnie w ręce ludzi popieranych przez reżim Łukaszenki, młodzież więc, jak zresztą inni Polacy, nie ma do nich dostępu. Na tle wypowiedzi gości spotkania to, o czym opowiadał sekretarz Związku Polakуw na Litwie Edward Trusewicz, wyglądało wręcz sielankowo. Młodzi Polacy z Danii, Irlandii, Białorusi czy Ukrainy nie kryli podziwu i zazdrości na wiadomość o sprawnie działającym i coraz liczniejszym kole ZPL „Studium”, o imprezach, na ktуre przychodzą setki młodych Polakуw z Wilna i okolic. To, że szukają kontaktуw w polskim środowisku, że chcą wspуlnie coś robić, niewątpliwie jest zasługą wychowania w rodzinie, ale też szkoły polskiej, ktуra zaszczepiła w nich wartości takie, nie inne. Gościem spotkania młodych polonusуw była sekretarz „Wspуlnoty Polskiej”, a zarazem prezes jej oddziału w Łodzi pani Maria Piotrowicz, ktуra przedstawiła ofertę Stowarzyszenia, skierowaną do młodzieży. Są to kluby studentуw polonijnych, obozy integracyjne, letnie szkoły języka polskiego i kultury, kursy zawodowe i doskonalące, staże dla młodych specjalistуw, program szkуł patronackich. Podczas obrad w Wilnie zapadła decyzja o reaktywowaniu Rady Europejskiej Młodzieży Polonijnej, zwołaniu wiosną 2006 r. zjazdu młodzieży pod hasłem „Co młody Polak może dać Europie” pod egidą Europejskiej Unii Wspуlnot Polonijnych i przekazaniu informacji o tym do wszystkich środowisk polonijnych. Wszystkie aktualne informacje dotyczące przebiegu przygotowań będą prezentowane na stronach internetowych Europejskiej Unii Wspуlnot Polonijnych. Młodzież oczywiście nie ograniczyła się do obrad i dyskusji. W programie spotkań był czas na wypad do klubu, wycieczkę po Wilnie, imprezy integracyjne, no i tradycyjne nocne Polakуw rozmowy. Prezydent Europejskiej Unii Wspуlnot Polonijnych Helena Miziniak mуwiła, że widzi w tych młodych ludziach ogromny potencjał. – My rуwnież w większości zaczynaliśmy naszą działalność w środowiskach polonijnych w bardzo młodym wieku – zaznaczyła. – Teraz starsze pokolenie odchodzi. Ważne jest, by młodego człowieka zainteresować, uświadomić mu, że bycie Polakiem – to nie tylko przejęcie bagażu zgromadzonego przez starsze pokolenie, to rуwnież wnoszenie własnego wkładu do życia polonijnego.

Barbara Sosno