W Jemenie mamy ok. 25 Polek , zon Jemenczykow. Ok. 15 utrzymuje staly kontakt z Ambasada. Ok. 40 dzieci czynnie uczestniczy w konkursach, pokazach, recytacjach literatury i poezji polskiej. W ambasadzie odbywaja sie comiesieczne spotkania z paniami i ich dziecmi. Mezowie nie utrzymuja kontaktu z nami (byli studenci w Polsce). Poza kilkoma wyjatkami, nasze panie zyja w bardzo trudnych warunkach (mieszkaja w lepiankach, bez wody biezacej, ogrzewania), nie wolno im pracowac zarobkowo, w wielu przypadkach mezowie sa na zasilkach dla bezrobotnych. W tym roku ambasada wieloktrotnie udzielila pomocy pienieznej, badz to w postaci paczek zywnosciowych, paczek z artykulami szkolnymi , a nawet schronienia w ambasadzie matce z czworka dzieci, ktora jest zle traktowana przez meza...obecnie czeka na mozliwosc wyjazdu do kraju. Czesto dzieci nie maja zapewnionych podstawowych potrzeb, sa niedozywione, choruja, (uposledzenia umyslowe nie naleza do rzadkosci), nie sa szczepione. Ostatnio, w miesiacu listopadzie urodzilo sie 3 dzieci, wszystkie mialy wage ponizej 2kg ! mimo to, zostaly wypisane ze szpitali po 48 godzinach. Polki przebywajace w Jemenie zazwyczaj juz nie utrzymuja kontaktu z rodzinami w Polsce, (rodziny sie ich wyrzekly , bo wyszly za maz za Arabow), sa swiadome tego, ze nie stac ich na podroz do kraju, nie maja odwrotu... Wiekszosc pochodzi z ubogich srodowisk spolecznych,wiec nie moga liczyc na pomoc materialna rodziny z kraju. Tak pokrotce przedstawia sie sytuacja rodzin polsko-jemenskich . Panie prosza o wszelkiego rodzaju pomoc, materialna, lekarstwa, ubrania, dostep do nauki w Polsce - na bezplatnych kursach wakacyjnych jez. polskiego, stypendia na wyzszych uczelniach , oplate przelotu dzieci z Jemenu do Polski i z powrotem, ksiazki (podreczniki do jez. polskiego, historii i geografii, beletrystyka dla mlodziezy i doroslych). Wiadomo, ambasady dysponuja niewielkimi srodkami pomocowymi. Nasza ambasada ma tylko trzech pracownikow, wiec sila rzeczy sami tez nie mamy wielkich mozliwosci niesienia pomocy. Od sierpnia 2001 ja osobiscie opiekuje sie naszymi Polkami, wiec prosze o kontakt ze mna, a ja niezwlocznie przekaze wiadomosci od Pana naszym podopiecznym.

Pozdrawiam

Nina Suprowicz