KOLEJNA DESTRUKCJA?       20.02.2002

Problem do rozwazenia: dzialanie konstruktywne czy kolejna destrukcja? Chodzi o polskie radio we Lwowie.

Polskie Radio-Lwów, które dziala od 1992 r. w oparciu o Polskie Towarzystwo Radiowe, jest dotowane przez Fundację „PomocPolakom na Wschodzie". Nadaje audycje p o p o l s k u dla p o l s k i e j m n i e j s z o s c i n a r o d o w e j , przez 5 godzintygodniowo (kiedys bylo nawet 7), a zespól pracuje s p o l e c z n i e . Od kilku lat dzialacze tego radia staraja się o powolanie 
wlasnej
polskiej rozglosni radiowej, dotad bezskutecznie.

I oto pojawia się calkiem nowy element. Radio Katowice, które kiedys przyrzekalo pomoc Polskiemu Towarzystwu Radiowemu, 
wpadlo na
inny pomysl: stworzyc radio polsko-ukraińskie, nastawione komercyjnie (my, tu w RP, dobrze znamy tresci, które 
serwuja komercyjne radia i
tv). Zlekcewazono nie tylko 9-letni dorobek i ambicje Radia-Lwów. W polskiej prasie napisano nawet, ze 

Byc moze, po 60 latach przerwy, Polacy we Lwowie będa mieli swoja rozglosnię radiowa. Pomagaja im w tym entuzjasci z Radia Katowice...

Nie trzeba byc wyznawca spiskowej teorii dziejów, by powziac podejrzenie, ze chodzi o utracenie polskiego Radia-Lwów i pod szyldem Ukraińsko-Polskiego Towarzystwa Medialnego przejac calkowicie oddzialywanie na spolecznosc polska - najpierw w najblizszej Malopolsce Wschodniej, a potem takze na calej Ukrainie. Strona polska ma wniesc 30% udzialów, nie ma więc watpliwosci, czyje będzie to nowe radio, i jakie wartosci w kwestiach polityczno-narodowych i kulturowo- moralnych będa tam podawane. Audycje maja byc podawane w obu językach - nie watpimy, ze proporcjonalnie do udzialów.

Prezes UPTM Roman Żyla - cytujemy za „Gazeta Lwowska" 16/01 - widzi tworzone radio jako radiostację komercyjno-spoleczna, nadajaca audycje informacyjno-publicystyczne, programy autorskie, ale dzialajaca wedlug regul rynkowych z pręzna agencja reklamowa.

Slowo kultura nie pada ani razu, a przeciez Polakom w państwie ukraińskim ta wlasnie - szeroko rozumiana polska kultura - jest najbardziej potrzebna. Sprawy komercyjne i reklamę maja zapewne w ukraińskim radiu i telewizji az do przesytu (nie inaczej niz w RP).

Język ukraiński znaja, amatorzy więc tresci komercyjno-reklamowych, a takze problematyki państwowej nie będa mieli trudnosci.

Rozumiemy, ze polskie Radio-Lwów bylo komus sola w oku i ze warto by je upupic, ale dlaczego przyklada do tego rękę polskie Radio Katowice? Jeszcze trudniej pojac z jakich pobudek popiera to jeden z oddzialów TMLiKPW (na razie nie wskazujemy palcem).

Sadzimy, ze Zarzad Glówny TMLiKPW powinien zajac zdecydowane stanowisko w tej sprawie i podjac starania o realne wsparcie

Polskiego Towarzystwa Radiowego we Lwowie.

 

Elzbieta Mokrzyska

kontakt : januszmp2002 januszmp@poczta.fm