hiszpzawodypilki.htm

Emigracyjny „Mundialito"

Reprezentacyjna drużyna piłkarska polskich emigrantów w Hiszpanii, wraz z jedynastoma ekipami innych krajów, bierze udział w

I Emigracyjnym Mundialu Solidarności rozgrywanym w Madrycie.

 

 

Polonijna piłka nożna w Hiszpanii rozwija się bardzo dobrze. Siedem już istniejących zespołów. Dwa, corocznie, rozgrywane turnieje. A teraz udany projekt stworzenia polonijnej reprezentacji. To bilans godny pochwały.

Pomysłodawcą i projektodawcą stworzenia polonijnej reprezentacji jest Paweł Kopacz. To on na zebraniu kierowników polonijnych zespołów piłkarskich jakie miało miejsce w Madrycie 19 kwietnia podczas rozgrywanego I Turnieju Futbol Sala o Puchar Hispanopolak, zaproponował stworzenie emigracyjnej reprezentacji. Celem miało być zagranie w „Mundialito". Małych Piłkarskich Mistrzostwach Solidarności dla Emigrantów-inicjatywy Pedro Sebastiao, ambasadora Angolii w Hiszpanii, któremu udało się namówić inne ambasady, oraz Hiszpańską Federację Futbolu do organizacji tej imprezy. Propozycja Pawła Kopacza spotkała się z ogromnym zainteresowaniem i poparciem wsród zawodników i działaczy piłkarskich. Już 1 maja w Alcalá de Henares na II Turnieju Piłki Nożnej o Puchar Federacji Polonii Hiszpańskiej, kierownicy poszczególnych klubów w porozumieniu z selekcjonerem wytypowali zawodników do przyszłej kadry. Ponieważ czas naglił, pierwszy trening kandydatów do emigracyjnej kadry odbył się już 4 maja na boisku polideportivo „Orcasitas”. Dużą pomoc Pawłowi Kopaczowi, który jest zawodnikiem i trenerem tej emigracyjnej kadry, okazał Grzegorz Fediuk, który zgodził się objąć stanowisko kierownika drużyny.To on pomógł kilku zawodnikom otrzymać dokumenty wymagane przez ogranizatora, przez co zostali dopuszczeni do gry.To on dba o sprawy organizacyjne drużyny. Dużą niespodzianką było podarowanie przez szefa firmy Hispaniopolak, Maćka Nowaka, drugich strojów do gry, dla reprezentacji. Stoje te, specjalnie, sprowadzono z Polski.

Kandydaci na kadrowiczów z ogromnym zaangażowaniem i powagą podchodzą do występów w Kadrze. Bardzo chętnie przychodzą na treningi, a dodam, że trenują o godzinie 22.00 po całym dniu pracy. Pracy często bardzo ciężkiej. Paweł, zasygnalizował nawet, że pracodawcy u których pracują piłkarze, często Polacy, nie wykazują minimum zrozumienia i nie chcą, tylko o godzinę wcześniej,zwalniać swoich pracowników, aby zdążyli na treningi.To przykre, ale widać, że nie każdy czuje pasję do futbolu.

Ostatecznie z grupy około 30-stu kandydatów, po serii przygotowań i sparingowych meczach, selekcjoner powołał do Kadry następujących zawodników :

Bramkarze, Sebastian Panuwnik, Mariusz Szumny.Obrońcy-Maciej Byczek, Robert Zemżycki, Robert Kostrzewa, Grzegorz żołądź, Paweł Ziomek, Paweł Barnat, Waldemar Pyzikiewicz. Pomoc-Paweł Kopacz, Łukasz Kieczka, Karol Baran, Sebastian Stemplewski, Zbigniew Węgrzyn, Andrzej Rożnowski. Napastnicy-Tomasz Szumielewicz, Aleksy Taranta, Arkadiusz Stachaczek, Marek Proszowski, Irenausz Wajgold.

Pierwszy mecz nasza hiszpańska, emigracyjna Kadra gra już w niedzieklę dnia 15 czerwca o godzinie 19.00. Mecze są rozgrywane na boiskach polideportivo municipal w Vicalvaro w Madrycie.

Rozlosowane grupy :

Grupa I :

1.Afryka

2.Rumunia

3.Nigeria

4.Peru

Grupa II

1.Chile

2.Kolumbia

3.Kamerun

4.Wyspy Zielonego Przylądka

Grupa III

1.Maroko

2.Szwecja

3.Ekwador

4.Polska

Terminarz spotkań :

15.06. godz. 17.00 Maroko-Szwecja

15.06. godz. 19.00 Polska-Ekwador

22.06. godz. 17.00 Maroko-Ekwador

22.06. godz. 19.00 Szwecja-Polska

28.06. godz. 17.00 Maroko-Polska

28.06. godz. 19.00 Szwecja-Ekwador

Półfinały zostaną rozegrane 6 lipca o godz. 10.00 i o 12.00.

Finałowy mecz dnia13 lipca.

Bogdan Wójtowicz

 

...Falstart..

Reprezentacyjna drużyna Polonii hiszpańskiej przegrywa 0:3 z Ekwadorem, swój pierwszy mecz w Emigracyjnym Mundialito Solidarności rozgrywanym w Madrycie.

Polska : Sebastian Panuwnik, Maciej Byczek, Arkadiusz Stachaczek, Robert Zemżycki(od 76 min. Robert Kostrzewa), Grzegorz żołądź, Sebastian Stemplewski(od 85 min. Zbigniew Węgrzyn), Waldemar Pizikiewicz(od 70 min. Ireneusz Wajgold), Łukasz Kieczka, Paweł Kopacz(od 78 min. Aleksy Taranta), Karol Baran (od II połowy Marek Proszowski), Tomasz Szumielewicz.

Ekwador : Sevillano, Contreras, Lopez, Villarel, Guerrero, Pesantes, Cevallos, Arroyo, Bolanos, Nieto, Oleas. Też grali : Echeverria, Mina i Moreira.

Bramki : 0:1 Nieto(74 min.). 0:2 Mina(75 min). 0:3 Arroyo(88 min.)

W swoim pierwszym meczu Emiracyjnego Mundialito Solidarności, na boisku polideportivo minicipal w Vicalvaro, reprezentacja Polonii hiszpańskiej, uległa 0:3 drużynie emigrantów z Ekwadoru.

Polscy zawodnicy bardzo poważnie i z ogromnym zaangażowaniem podeszli do tego meczu. Pierwszego oficjalnego spotkania w swojej krótkiej historii.Nie zawsze wynik odzwierciedla w pełni to co się działo na boisku. I tak było tym razem. Gra naszego zespołu była początkowo bardzo nerwowa. Widać było, że chłopcom ciążyła, odpowiedzialność, reprezentowania naszego Kraju. Wielu z nich występowało, po raz pierwszy, w tak dużej imprezie. Jednak z minuty na minutę coraz lepiej się rozgrywali, by w drugiej połowie całkowicie przejąć inicjatywę. Przeważaliśmy do 74 minuty meczu. Wtedy Ekwadorowi udało się strzelić, bardzo polemiczną, bramkę ze „spalonego”. Z nieszczęściem dla nas, sędzia, uznał ją za prawidłową. To całkowicie podłamało i zdezorganizowało zespół. Minutę później, Ekwador z kontry, strzelił drugiego gola i już było po meczu. Za mało czasu i za duże zmęczenie, aby można było w tym meczu odrobić straty. Na dwie minuty przed końcem, po błędzie polskiego obrońcy, Arroyo z drugiej linii strzela trzeciego gola, przypieczętowując sentencję- 0:3.

Paweł Kopacz, grający trener, zapytany o ocenę występu swojej drużyny odpowiedział :...dosyć dobrze oceniam występ mojej drużyny. Przez 60 minut meczu mieliśmy ich w garści. Gol ze spalonego, niesprawiedliwie uznana bramka, spowodowały, że drużyna podupadła. Gramy ze sobą dopiero od miesiąca i brakuje nam doświadczenia. Osobiście jestem bardzo zadowolony z postawy zawodników, którzy bardzo serio podeszli do występu w tych mistrzostwach. Jest to dla nas dobra lekcja, którą na pewno zapamiętamy, ale nie rozpamiętowujemy. Nabieramy sił i myślimy już o następnym meczu...

Optymizmu, więc nie brakuje. I chyba właśnie tak, optymistycznie, należy ocenić ten pierwszy występ naszej, Polonii hiszpańskiej, Kadry.

W innym meczu grupy III Maroko pokonało Szwecję 9:2.

Następny mecz swojej kolejki, Polska gra 22 czerwca o godzinie 19.00 ze Szwecją.

 

Bogdan Wójtowicz