Kowalow.htm

JUBILEUSZ KAPŁANA       (19.01.2002)

W KONTEKŚCIE NAJNOWSZEJ HISTORII KOŚCIOŁA

 

W środę, 16 stycznia 2002 r., w kościele katedralnym pw. św. Apostołów Piotra i Pawła odbyło się uroczyste nabożeństwo z okazji 11 rocznicy wskrzeszenia hierarchii rzymskokatolickiej na Ukrainie. Modlono się także w intencji ks. Augustyna Mednisa, który w tych dniach obchodzi jubileusz 70. lecia narodzin. Uroczystej liturgii przewodniczył ordynariusz diecezji łuckiej J.E. Ks. Bp Marcjan Trofimiak. Przybyli księża, zakonnicy i siostry zakonne pracujący w diecezji łuckiej. Modlitwie towarzyszył śpiew chóru katedralnego i muzyka organowa w wykonaniu organisty Piotra Suchockiego.

Przypomnijmy, że przywrócenie przez Papieża Jan Paweł II hierarchii katolickiej na Ukrainie w 1991 r. po przeszło 40 latach prześladowań było doniosłym wydarzeniem dla miejscowych katolików. Wówczas Arcybiskupem metropolitą lwowskim obrządku łacińskiego został biskup Marian Jaworski, profesor filozofii i rektor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, dotychczasowy administrator apostolski w Lubaczowie (zwierzchnik kościelny skrawka archidiecezji lwowskiej pozostałego po wojnie w granicach Polski). Jego biskupami pomocniczymi zostali wówczas proboszcz katedry lwowskiej franciszkanin ojciec Rafał Władysław Kiernicki i proboszcz z Krzemieńca ks. Marcjan Trofimiak. Biskupem diecezjalnym w Żytomierzu został ks. Jan Purwiński, a w Kamieńcu Podolskim ks. Jan Olszański. Jedynie diecezja łucka nie została wówczas obsadzona. Równocześnie ze wskrzeszeniem hierarchii łacińskiej papież Jan Paweł II zatwierdził wtedy hierarchię Ukraińskiego Kościoła Grekokatolickiego – mianując oficjalnie biskupów, którzy do niedawna działali w podziemiu, w ukryciu – oraz reaktywował diecezję przemyską obrządku bizantyjsko-ukraińskiego na terenie Polski.

Przed uroczystym nabożeństwem odbyło się w kaplicy spotkanie księży i sióstr zakonnych pracujących w diecezji łuckiej. Biskup Marcjan Trofimiak, który pamiętnego dnia 16 stycznia 1991 r. został mianowany biskupem pomocniczym metropolity lwowskiego, przypomniał fakty z najnowszej historii Kościoła Rzymskokatolickiego na Ukrainie, wspominając atmosferę początków odrodzenia Kościoła łacińskiego i jego struktur w latach 1988-1991. Nawiązując do jubileuszu ks. A. Mednisa podkreślił olbrzymią pomoc ks. kard. J. Vaivodsa i Kościoła na Łotwie w ratowanie istniejących kościołów i parafii na Ukrainie poprzez wysłanie tu kilku księży łotewskich oraz wykształcenie wielu kapłanów z terenu Ukrainy w seminarium duchownym w Rydze. Jednym z księży przybyłych wtedy na Ukrainę jest ks. Augustyn Mednis, który w 1969 r. rozpoczął pracę w Samborze.

W czasie okolicznościowej homilii Pasterz Kościoła Łuckiego nawiązał do Liturgii Słowa środy I tygodnia zwykłego (r. II) – przejmującej sceny powołania Samuela. Gdy Bóg woła, należy odpowiedzieć: “Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”. Swoje pasterskie pouczenie oparł na refrenie psalmu responsoryjnego: “Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”.

Po Mszy Św. odbył się koncert w wykonaniu solistów, orkiestry symfonicznej i chóru katedralnego. Najpierw zostały wykonane trzy kolędy – “Cicha noc”, “Nowa radość” i “Po całym świecie” – w opracowaniu Wiktora Stepurki. Jako szczególny prezent dla jubilata zabrzmiało “Benedictus” z Mszy Koronacyjnej W.A. Mozarta. Na zakończenie koncertu został wykonana IV Kantata J.S. Bacha.

Wypada zakończyć tę krótką relację z uroczystości w Łucku, ale mimo woli nasuwają się wspomnienia sprzed ponad 10 lat. Miałem okazję dwukrotnie przez miesiąc przebywać u ks. Augustyna Mednisa, tego wspaniałego człowieka i kapłana, w Szczercu w 1990 roku i w Chodorowie w 1991 roku. W parafiach powierzonych wówczas ks. Augustynowi Mednisowi – Szczerzec, Stryj, Żydaczów i Medenice – odbywałem swoistą praktykę duszpasterską jako akolita i diakon. Pragnę, składając świadectwo, przywołać jedną z rys tego wielkiego kapłana. Księdzu Augustynowi – my, księża i klerycy, przyjeżdżający doń z Polski na progu lat 90. XX wieku – jesteśmy wdzięczni za przykład gorliwej pracy kapłańskiej. Każdy, kto zetknął się z tym kapłanem, doświadczył szczególnej atmosfery miłości i szacunku do rodzących się powołań kapłańskich. Obok troski o naszego ducha służby Ksiądz Augustyn umiejętnie ukazywał nam dziedzictwo kulturalne Lwowa i Ziemi Lwowskiej, na wskroś przeniknięte chrześcijaństwem. Zadziwiające jak ten człowiek z dalekiej Łotwy stał się naszym wspaniałym przewodnikiem po historii i teraźniejszości archidiecezji lwowskiej. Nie sposób słowami wyrazić, co zawdzięczamy temu niestrudzonemu kapłanowi. Oby jak najdłużej służył swym życiem i doświadczeniem wiernym diecezji łuckiej obrządku łacińskiego, w której od kilku lat pracuje.

 

Ks. Witold Józef Kowalów