Z przyczyn technicznych wydanie od 15.12.2000 nie udalo sie wyslac w swojem czasie, wiec teraz wysylam Wiadomosci za caly miesiac.

Wiadomosci  z Turkmenistanu # 23-24 za 2000 r.

Ostatni miesiac 2000-go roku byl nadzwyczajnie nasycony wydarzeniami, ktory zostali znacznymi posuneciami do przodu w rozwoju perspektyw dzialalnosci naszego Centrum.

8 grudnia z  Ambasady RP w Kijowie przyjechal do Aszchabadu sharge d’ofeirs w Turkmenistanie pan Wojcech Zajaczkowski. On uczestniczal w konferencji z zwiazku z piata rocznica  od daty przyznania za Turkmenistanem przez ONZ statusa nieutralitetu, zlozyl wizyty do Ministerstw  Turkmenistanu I Ambasad innych krajow w zwiazku ze Swietem Niepodleglosci.

Pan Radca odwiedzil  prezesa Centrum “Polonia Turkmenska”, w rozmowach wiele uwagi udzielil  sprawam polonijnym, glownie repatriacji I organizacji pracy Centrum, chociaz podkreslil, ze konkretnie tym sie zajmuje Konsulat Generalneg RP, gdzie obiecal zlozyc nasze prosby, a takze poinformowac Wydzial Konsularny MSZ RP.

11 grudnia pan Radca wyjechal do Kijowa.

12 grudnia Turkmenistan swietowal piecioliecie  od czasu przyznania przez ONZ statutu  nieutraliteta Turkmenistana. Ten dzien jest uchwalony jako stale “Swiete Nieutralitetu”. Jak zwykle odbyla sie defilada. Nasz ukochany Wodz Saparmurat Turkmenbaszy, stojac na trybunie sam jeden, litosnie usmiechal sie kolomnam podwladnych, ktore przed defilada   spiewali himn I (jako  na kazdej imprezie, lub najmniejszem wydarzeniu) otczytywali przysiege:                                                                                                                       

                    Turkmenistan, Ojczyzna kochana,

                    Kraj rodzinny moj, i w myslach,

                    i sercem  jestem zawsze z toba.             

                    Za najmniejsze zlo zrobione dla ciebie

                    niech uschni mnie reka.

                    Za najmniejsze zle slowo na ciebie

                    niech straci moc jezyk moj.

                    W czas zdrady Ojczyznie,

                    Saparmuradowi Turkmenbaszy,

                    Swietej fladze twojej

                    Niech urwie sie mnie otdych

W czasie defilady uczesniki tanczyli I wolali: “Narod, Ojczyzna, Turkmenbaszy”.

19-20 grudnia w Aszchabadzie odbyli sie Dni Polsko-Turkmenskiej przyjazni, zorganizzowany przez Konsulat Generalny RP w Kijowie.

Konsulat jeszcze 7 grudnia wyslal na ten temat note do Ambasady Turkmenistanu w Kijowie. Nie wiadomo czy  ta nota zostala zagubiona, ale do 15.12 (piatek) zadnej reakcji ze strony MSZ Turkmenistanu nie bylo, w zwiazku z czym do MSZ T byla przekazana kopia tej noty. Pierwsza odpowiedz przyszla o godzinie 18.20. na szczescie decyzja byla pozytywna. Niestety na przygotowania pozostalo sie tylko kilka dni, a 16-17 grudnia byl weekend.

W poniedzialek 18 gdudnia,  prezes Walenty  Tyszkiewicz  (za intensywnym poparciem Konsula Generalnego poprzez telefony I faksy), rozpoczal dzialania, z tym, zeby zdazyc w ciagu dnia z organizacja wszystkich przewidywanych imprez:

-          Spotkania Konsula Generalmego Kazimierza Chyca w jednej z szkol Aszchabadu, w celu nawiazania stosunkow miedzy szkolami polskimi, a turkmenskimi, I organizacji koncertu;

-          Wystawy Ksiazki Polskiej;

-          Koncertu polskiej kamernej myzyki w Wielkiej sali Konserwatorium Turkmenistanu;

-          Uroczystego skladania kwietow u groba Nieznanego Zolnierza.

-          Furszetu dla zaproszonych przez pana Konsula Generalnego gosci.  

Jednak okazalo sie, ze MSZ T wyslalo pozytywna decyzje do Ministerstwa Kultury Turkmenistanu, ale do Ministerstwa Edukacji nie. W zwiazku z tym prawie caly dzien trzeba bylo zajmowac sie tym, zeby bylapodjeta pozytywna decyzja, I zeby ona dotarla do ME T. Problem byl rozwiazany tylko o godzinie 19.30.

W nocy, o 3,25 przyjechal pan Konsul Generalny Kazimierz Chyc, I  z  nim trzej muzykow.

Treba podkreslic, ze sam narod turkmenski jest bardzo przychilny do Polski, I do Polakow. Gdy juz byla zgoda wladzy na przeprowadzenie spotkan, to okazalo swoj wplyw na dalszy ciag sprawy.

Bez wzgledu na to, ze wyznaczona przez ME szkola #20 byla powiadomiona o spotkaniu z panem Konsulem tylko wieczorem, jej kierownictwo I uczniowie zrobili prawie cud – spotkanie bylo bardzo uroczyste.

Szkola # 20 jest szkola, w ktorej kiedys uczyl sie Prezydent Saparmurat Nijazow (Turkmenbaszy). Jest to szkola stosunkowo dobrze  wyposazona  I umieblowana.

Ma muzeum Prezydenta, klase zachowana w stylu lat 50-tych, w ktorej uczyl sie Prezydent. Mejsce, gdzie on siedzial jest wyznaczono, I najlepszy uczniowie, jako nagrode maja zaszczyt jakis czas siedziec wlasnie tam.

Spotkanie rozpoczelo sie o godzinie 12.00.  Przy wejsiu honorowychh gosci spotkaly tanczace dziewczynki w strojach narodowych, a pozniej chlopakowie wykonujaze  mezski tance.

Dzieci przyniesly na reczniku cheb – sol. Chleb tez byl wlasnie turkmenski narodowy, t.z. “czurek”. Po ogliadaniu muzeum I cherbatce z kierownictwem szkoly, gosci byli zaproszony do sali glownej, w ktorej ich bylo spotkano oklaskami uczni starszych klasow.

Pani Dyrektor przywitala delegacje, I zaprosila do wysluchania najpierw koncertu  zespolow szkolnych. Widiwisko bylo bardzo czekawe: piesni, tance, muzyka narodowa.

W drugiej polowie spotkania wystepowali artysci zaproszone przez pana Konsula:

Pan Andrzej Gebski, wykladowiec Akademii Muzycznej w Warszawie – skrzypce;
Pan Antoni Lichomanow, aspirant Akademii Muzycznej w Warszawie,
obywatel Uzbekistanu  - fortepiano;
Pani Irena Fedotowa-Zacharko – zasluzona dla kultury Ukrainy I Polski – wokal.
Atmosfera byla bardzo przyjazna. Koncert mial sukces jako ze strony widzow, tak I wykonawcow.

Pan Konsul Generalny prezentowal szkole sportowy sprzet : pilki,  rakiety, siatki, etc.

O godzinie 16.00 w Centralnej Bibliotece Narodowej byla otwarta wystawa polskiej ksiazki. Czesc eksponatow przywiez pan Konsul, a czesc byla wystawiona ze zbiorow samej biblioteki. Po krotkiem przemowieniu pana Konsula zaproszone gosci ogladali ksiazki,  podreczniki, czasopisma. Byly tez  dwie  dziennikarki: od agenstwa “Turkmenpress” I centralnej gazety “Nieutralny Turkmenistan”.   Po ukonczeniu imprezy gosci byli zaproszony na maly furszet.

 

20 grudnia 2000 r.  o  godzinie 11.00 w siedzibie Nuncyatury Watykany odbyla sie prezentacja wspolcesnej poezji polskiej Jana Twardowskiego I Waclawa Buryly.

Obecny byli kilkanascie gosci.

O godzinie 18.00 w Wielkiej sali Konserwatorim rozpoczial sie koncert kamernej muzuki  polskiej.  Trzeba podkreslic, ze profesorowie I studenci Konserwatorium w krotkiem czasie prygotowali dobry program.

Cala organizacja imprezy zostala umozliwiona dzieki staraniam pani Wice-Ministr  Kultury Galiny Wasowej I kierownictwa Konserwatorium.

Obecny byli wiecej niz 300 osob. Brzmila muzyka Moniuszko, Paderewskiego, Krajewskiego, Szamo, Shopina, muzyka kompozytorow turkmenskich.

To byla wielka impreza dla wszystkich uczestnikow I sluchaczy.

Po ukonczeniu koncerta kierownictwo Konserwatorium zaproponowalo organizacje kilka podobnych koncertow rocznie, majac nadzieja, ze I w Polsce ktos bedzie zainteresowany  muzyka turkmenska. W tym przypadku muzyki turkmenski gotowy sa wyjechac z koncertem do Polski.

O godzinie 20.00 byl organizowany furszet dla korpusu dyplomatycznego, przedstawicieli Ministersw Turkmenistanu, dla muzykow I znanych osob. Zaproszony zostal  takze aktyw Centrum “Polonia Turkmenska”.   

Gosci wysoko ocenili starania Konsulatu Generalnego po organizacji, w ramach Dni  Polsko-Turkmenskiej przyjazni, takze Dni Kultury Polskiej.

26 grudnia 2000 r. Polonia Swietowala Boze narodzenie I Nowy 2001 rok.

Jako I wczesniej, byla wynajeta sala w restauracji. Dzieci przygotowali koncert: spiewaly koladki, polski piesni narodowe.
Oczywiscie byla przedstawiona scenka z czsow Urodzin Christusa.
Dzieci byly w strojach: Marji, Jozefa, medrcow, pasterzy, aniolow. To nadal jest bardzo cekawym widowiskiem tu, u nas.

Nie moglismy nie zaprosic “Dziada Moroza” – bo tu jeszcze nie nie przyzwyczajane sa do tego, ze to musi byc Sw. Mikolaj. Niemniej w miare mozliwosci go historia byla opowiadana przez uczestnikow. Byli tancy, piesni, no I szampany, I nawet cos jeszcze….

Wieczor byl bardzo udany, juz w tym samym dniu powstaly opinie o organizacji Dnia Sw. Walentyna. Przeciez podobny imprezy to sa przecieksty do spotkan w swojem gronie, kiedy wszyscy czuja sobie w jednej rodzinie.

Impreza byla potrzymywana finansowo przez Stowarzyszenie “Wspolnota Polska”, za co bardzo mu dziekujemy.

W.T.