List z Iserlohn.
Od wielu miesięcy mieszkańcy
Iserlohn mogą śledzić na łamach prasy ożywioną
dyskusję na temat podpisania Układu Partnerskiego z Chorzowem.
Zyczliwy temu projektowi
Burmistrz Iserlohn Klaus Müller ( CDU ) odpowiada na coraz to nowe pytania i
coraz bardziej wyszukane ( nie zawsze prawdziwe ) zarzuty ze strony opozycyjnej
SPD.
Sprawa stałaby się
zapewne już wkrótce nudna, gdyby nie doszło do skandalu.
Przewodniczący SPD, Peter
Leye, po powrocie z niezwykle gościnnego Chorzowa, swoją niechęć
do Polski i Polaków ujął w liście do Burmistrza krytykując
członków Komitetu Partnerskiego za...
polskie pochodzenie!
Z uwagi na to, iż czytelnicy
FAKT znają również j.niemiecki
i nie chcąc zmienić w najmniejszym stopniu sensu tego cytatu
przytaczam go w wersji oryginalnej:
„(...)Es stellt sich auch die Frage, ob jemand Vorsitzender
eines Komitees in Iserlohn sein kann, der von sich behauptet, polnisch zu denken
und damit legitimerweise polnische Interessen vertritt. Sollte an der Spitze
eines Partnerschaftskomitees nicht jemand stehen, der primär Iserlohner ist,
Iserlohner Interessen einbringt und damit besser geeignet ist, die
deutsch-polnische Freundschaft zu fördern. Auch die anderen bisher genannten
Mitglieder haben offensichtlich ausnahmslos einen polnischen Hintergrund. Wir können
nicht nachvollziehen, wie bei einer solchen Besetzung die Partnerschaft zwischen
2 Städten auf Dauer funktionieren soll.“
Nasuwa się pytanie: czy
musimy bać się wygranej SPD w wyborach komunalnych 26.09.04 ?
Wtajemniczeni twierdzą, iż
obecny Burmistrz nie ma mocnego konkurenta.
To mnie uspokaja. Będzie mi
wolno nadal mysleć po polsku.
Ewa Ruschkowski