MEKSYK - POMNIK PADEREWSKIEGO

PÓL WIEKU STARAŃ

INZ. JERZY SKORYNA

Meksyk, Rok 1944, Plk. Jan Skoryna, przybyly do Meksyku w lipcu 1939r. w misji poglebienia stosunków ekonomicznych, handlowych, kulturalnych, oraz zalozyciel Polsko-Meksykańskiej Izby Handlu Wymiennego, jak i pózniejszym podniesieniem Polselstwa R.P de rangi Ambasady, postanowil ufundowac dla Meksyku popiersie Ignacego Jana Paderewskiego, którego original mozna zobaczyc na stronie internetowej pod nast. adresem: www.polskiinternet.com/skoryna.

Z wlasnych skromych funduszy zakontraktowal znanego rzezbiarza i malarza hiszpańskiego, Miguel Baquidano Camps w celu wykonania tego dziela. Trzeba na tym miescu dodac, ze w latach pózniejszych, ten mistrz dluta i pedzla, wymalowal dwa obrazy M.B. Czestochowskiej, jeden dla Diecezji w Tacámbaro, Stanie Michoacán, a drugi dla stolicy Paragwaju, Asunción.

Znajac osobiscie Paderewskiego, Plk. Jan Skoryna, swymi radami i obserwacja kierowal reka rzezbiarza, jak i kompozycja popiersia naturalnej wielkosci. Na piersi, zamiast krawata zostal umieszczony tulów Orla Bialego, naturalnie z korona, a końce ramion zostaly zakończone jego skrzydlami. W ten sposób zostalo stworzone piekne, oraz unikalne artystyczne dzielo, oddajac wiernie prawdziwego polskiego ducha tego wielkiego patrioty jakim byl Ignacy Jan Paderwski.

Meksykańske towarzystwo Bellas Artes, w uznaniu tak z punktu widzenia sztuki rzezbiarskiej, jak i kompozycji, postanowilo wystawic te arcydzielo w kwietniu 1945r. w Palacu Bellas Artes – Palac Sztuk Pieknych, bedac podziwiane przez kulturalne spoleczeństwo tego kraju.

Po tym polskim sukcesie na arenie sztuki, powstala mysl Plk. Jana Skoryny, aby ofiarowac Stlicy Meksyku odlew w brazie i umiescic go w jakims znacznym miejscu tego wielkiego miasta.

Niestety, cofniecie uznania legalnemu Rzadowi Polski i uznienie moskiewskich pacholków, uniemozliwilo wprowadzenie tego planu w zycie.

W 1947 roku, powstala w Meksyku Delegatura Kola b. Zolnierzy AK i Stowarzyszenia Polskich Kombatantów – SPK, jedyna prawdziwa polska placówka, niezalezna od wszelkich obcych wplywów, prowadzona przez Inz. Jerzego Skoryne, syna Pulkownika Jana Skoryny, kombatanta Armii Krajowej i II Korpusu W.P.

W tym stanie rzeczy, Plk. Jan Skoryna, przekazal popiersie Paderwskiego Delegatowi Kola b. Zolnierzy AK i SPK w Meksyku, w celu stalego utrzymania originalu rzezby z gipsu i póznieszego doprowadzenia do pozytywnego skutku wykonania odlewu w brazie dla Azteckiej Stolicy.

Temu projektowi stanela na przeszkodzie Ambasada PRL, która uprzedzila wladze meksykańskie, aby projekt pomnika Paderwskiego nie zostal przyjety przez odpowiedzialne oficjalne czynniki meksykańskie, które zawsze sa bardzo czule na punkcie stosunów dyplomatycznych z innymi krajami.

Nie mniej, w ciagu calego pól wieku, Delegatura miala okazje do umieszczenia popiesia Paderewskiego na róznych wystawach jakie mialy miejsce na terenie kraju, m.i. w Tacámbaro, Tequistiquiapan, Orizabie, i t.p.

W 1952r., ze Stanów Zjednoczonych przybyl do Meksyku Kongresman z Detrit, Tadeusz Machrowicz, na zjazd Kawalerów Kolumba, który widzac original rzezby, zachwycil sie tym arcydzielem, zamawiajc dwa odlewy z brazu, które to zostaly wykonane i odeslane na jego rece do Detroit.

Delegatura robila równiez starania, aby Bellas Artes przyjela na stale odalana w brazie rzezbe, umieszczajac ja w godnym miescu. I te liczne staranie skończyly sie na niczm...

W końcu, w roku 2000 zostal akredytowany nowy Ambasador R.P. „z prawdziwego zdarzenia", Pan Gabriel Beszlej. Czlowiek gleboko wierzacy, jak i jego cala rodzina, który z entuzjazmem przyjal projekt przekazania pomnika Paderewskiego.

Jak zawsze jednymz problemów stala sie sprawa fuduszy na zrbienie wiekszej kopii, aby na wolnym publicznym miejscu byla widoczna. Problem finansowy wykonania kopii i odlewu odpdl, dzieki uprzejmosi Panów Marka Kellera i rzezbiarza Jorge González z warsztatów odlewniczych Jorge Soriano.

Pierwsza mysl wybudowania pomnika byla na przeciwko rezydencji Ambasadora R.P. Jednak przy opracowywaniu projektu, wladze miasta ustosunkowaly sie wiecej niz bardo pozytywnie, proponujac Panu Ambasadorowi Gabrielowi Beszlejowi duzo lepsze miejsce, jakim jest skwer na zbiegu dwóch pieknych aleii, Paseo de la Reforma i Explanada, niedaleko od rezydencji, dodajac, ze cala podstawe, kolumne i otoczenie zostanie wykonane na ich koszt. To miejsce znajduje sie w tej samej uroczej rezydencjalnej dzielnicy Lomas de Chapultepec. Naturalnie propozycja ta zostala z wdziecznoscia przyjeta.

15 pazdziernika 2001 roku. Wszystko bylo wykończone i przygotowane na ceremonje odkrycia. Pomnik Paderewskiego zostal przkryty polska flaga, przez Radce Kulturalnego, Pana Grzegorza Sobocińskiego, który równiez umiescil po obu stronach choragwie Polski i Meksyku. Tez na pól godziny przed uroczstoscia spotkalismy sie u sróp pomnika z innymi czlonkami Ambasaddy R.P., oraz Panem Konsulem Honorowym, Wojciechem Stebelskim, którgo poznalem zaraz po moim przybyciu do Meksyku jak byl jeszcze w kolysce.

Orkiestra marynarki meksykańskiej stala juz w muzykalnym szyku bojowym, oczekujac na zblizajaca sie godzine 13.00, odsloniecia pomnika. Kilka minut przed oznaczona godzina przybyl Pan Ambasador Gabriel Beszlej z rodzina i specjalna oficjalna delegacja, która przyleciala na ta uroczystosc z Polski. Nie braklo dygnitarzy z Meksykańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pomimo dnia pracy stawili sie tez czlonkowie nieliczniej Polonii Meksykańskiej, kilku Ambasadorów akredytowanych w Meksyku, dziennikarze, kamary z TV, prasy, wielu innych ftografów, oraz rzesze meksykańskich przyjaciól Polski.

Policja miejska zablokowala duzy ruch uliczny przed pomnikiem aby cala ceremonia mogla odbyc sie w porzadku i bez zadnych zakluceń.

Pomnik wygladal naprawde znakomicie, otoczony posadzonych kwatami w ogródku skweru i pod cieniem pobliskich drzew, dodatkowo oswietlony reflektorami wmnontowanymi na stale w okraznikach pól kolistych, okalajac schodki przed tym naszym polskim monumentem w jednym z najlepszych miejsc azteckiej stolicy. Widok byl szczerze mówiac, co najmniej do glebi wzruszajacy,

Kilka minut po godzinie 13.00, rozpoczela sie ceremonia odsloniecia. Pan Radca Sobociński wyglosil krótkie przemówienie wywolujac osoby, które mialy zaszczyt brac udzial w akcie odsloniecia, miedzy innymi Delegat Kola b. Zolnierzy AK i SPK, Inz. Jerzy Skoryna, poczem zabral glos Pan Ambasador przedstawiajac zyciorys Paderewskiego, jego znaczenie w historii Polski i przeszlo pólwieczne dzieje majacego odbyc sie odsloniecia pomnika, podreslajac ze wlasnie ten rok, jest poswiecony Paderewskiemu, a w dniu dzisiejszym tez obchodzi sie w Meksyku Swieto Niepodleglosci, kiedy to w 1918 roku Polska odzyskala swoja suwerennosc i niezwislosc.

W końcu osoby odslaniace towarzyszac Ambasadorowi R.P. Gabrielowi Beszlejowi, wstapily pod sam pomnik, który z wielka powaga odslonil, przeszlo trzy metrowy pomnik, liczac od poziomu ulicy, Ignacego Jana Paderewskiego, z którego splynela polska flaga, a orkiestra marynarki odegrala hymny Polski i Meksyku.

Po tym akcie obecni szczerze winszowali z dokonanego dziela, co nastapilo po 57 latach od chwili kiedy Plk. Jan Skoryna, z ta mysla ufundowal tak znakomita rzezbe naszego Wielkiego Polskiego Patrioty, jaki byl Paderewski.

Po tym akcje odsloniecia, w niedalekiej rezydencji Ambasadora R.P., zostalo wydane z tej okazji przyjecie dla Korpusu Dyplomatycznego, Polonii Meksykańskiej i bardzo wielu przyjaciól Polski, które przeciagnelo sie do póznego popoludnia.

Nastepnego dnia wieczorem, 16 listopada, tez z tych samych okazji, zostalaa wydana przez Ambasadora R.P. galowa kolacja w brytyjskim The Reforma Athletic Club, wraz z koncertem polskiego pianisty, Pana Waldemara Malickiego, która przeciagnela sie do dobrze po pólnocy. Wszyscy wyszlismy przepojeni polskoscia i rodosnie wzruszeni gra naszego pianisty, oraz dumni z faktu, ze po odslonieciu popiersia Plk. Stanislawa Skarzyńskiego na miedzynarodowym lotnisku Stolicy Meksyku, jeszcze raz Delegatura Kola b. Zolnierzy AK i SPK w Meksyku, mogla przyczynic sie do szerzenia dobrego imienia Polski i jej historii, pozostaiajac niezatarte slady polskosci w Stolicy Azteków.

Inz. Jerzy Skoryna

Delegat na Meksyk

Adres internetowy: jesko44@hotmail.com

P.S. Dalsze szczególy zostana podane po moim powrocie z Walnego Zjazdu USOPAL w Urugwaju.


STOWARZYSZENIE POLSKICH KOMBATANTÓW

KOLO b. ZOLNIERZY AK

DELEGAT NA MEKSYK

Retorno 102; No. 29 Tel. (52-55)5557-3360

Lomas de Sotelo Fax: (52-55)5395-0819

11200 México, D.F. e-mail: jesko44@hotmail.com

M E X I C O www.polskiinternet.com/skoryna

K O M U N I K A T

9 listopada 2001r.

W dniu dzisiejszym glówne prace przy budowie pomnika Paderewskiego w Stolicy Meksyku Zostaly zakończone!

Na pedestal zostala wmurowana powiekszona rzezba z brazu popiersia naszego wielkiego Rodaka (patrz: www.polskiinternet.com /skoryna), wraz z tablica informacyjna. W ten sposób zasadnicze prace zostaly szczesliwie zakończone.

Prace porzadkowe, jak instalcja reflektorów, zasadenie kwiatów, i t.p. zostana ukończone na 15 listopada, to jest do dnia uroczystego odsloniecia pomnika, o wysokosci 3 metrów

Pomnik stanal w rezydencyjnej dzielnicy Lomas de Chapultepec, na skwerze przy zbiego Alej Paseo de la Reforma i Explanada. Aleja Paseo de la Reorma jest bardzo szeroka i piekne zadrzewiona, bedaca jedna a arterii przelotowwych Stolicy Meksyku w poblizy rezydencji Ambasady RP i innych ambasad. Aleja Explanada, jest podobna de Paseo de la Reforma, równiez jest urocza ulica wysadzona palmami.

Przy tym ostatnim odcinku prac budowy pomnika, jakim bylo „zakotwiczenia" do kolumny, byli obecni panowie Radca Kulturalny Ambasady RP, Grzegorz Sobociński, Konsul Honorowy Wojciech Stebelski, Marek Keller i Delegat SPK i Kola b. Zolnierzy AK, Jerzy Skoryna, oraz kilka osób z Dyrekdji robót miejskich Stolicy Meksyku.

Sama praca „zakotwiecznia" trwala prawie dwie godziny. Popiersie, wazace przeszlo 200 kg. zostalo przywiezone specjalna elegancka kryta pól-ciezarówka. Wladze miejskie podaly duzy wóz – dzwig, który delikatnie przeniósl rzezbe na szeroka kolumne, poczem po dokladnym wymierzeniu, zostal wlany beton, „zakotwiczajacy" popiersie, do którego, wedlug zwyczaju meksykańskiego, kadzy z nas wrzucil drobne monety.

Inz. Jerzy Skoryna

Delegat na Meksyk