PIOSENKI WOJSKOWE

 

                             Spoza gor i rzek - Marsz I korpusu   wersja z polskimi znakami
Spoza gor i rzek wyszlismy na brzeg,
czy stad niedaleko juz, do grajacych wierzb, malowanych zboz ?
Wczoraj lach, mundur dzis ! Scisnij pas, pora isc !
Ruszaj Pierwszy Korpus nasz, spoza gor i rzek na zachod, marsz !
Czekaj Marys nas, niedaleki czas,
gdy zmora przepadnie zla, bedzie radosc, az blysnie w oku lza . . .
Nie placz, Marys, nie ! Nie powtorzy sie !
Ruszaj, Pierwszy Korpus nasz, salut daj na wschod ! Na zachod marsz !
Bedzie wielka rzecz, Pospolita rzecz,
potega wyrosnie z nas, na pochwale wsi, na pochwale miast.
Na spotkanie dniom szklany stanie dom.
Ruszaj Pierwszy Korpus nasz, po te wielka rzecz na zachod, marsz !
                                Oka - Szumi dokola las               wersja z polskimi znakami
Szumi dokola las, czy to jawa czy sen ?
Co ci przypomina, co ci przypomina widok znajomy ten ?
Zolty wislany piach, wioski slomiany dach.
Plynie, plynie Oka jak Wisla szeroka, jak Wisla gleboka.
Byl juz nie jeden las, wiele przeszlismy rzek,
Ale najpiekniejszy, ale najpiekniejszy jest naszej Wisly brzeg
Piekny jest Wisly brzeg, piekny jest Oki brzeg.
Jak szarza ulańska od Wisly, do Gdańska pojdziemy, dojdziemy.
                                  Wojenko, wojenko                   wersja z polskimi znakami
Wojenko, wojenko, cozes ty za pani,
ze za toba ida, ze za toba ida chlopcy malowani ?
Chlopcy malowani, sami wybierani,
wojenko, wojenko, wojenko, wojenko, cozes ty za pani ?
Na wojence ladnie, kto Boga uprosi -
Zolnierze strzelaja, zolnierze strzelaja, Pan Bog kule nosi.
Leca kule, leca, leca kule zwawe,
ktora cie dogoni, ktora cie dogoni, to zaplacisz krwawo.
Wojenko, wojenko, cozes tak szalona,
kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz, jesli nie leguna.
Wojenko, wojenko, co za moc jest w tobie,
kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz, w zimnym lezy grobie.
                            Przybyli ulani pod okienko               wersja z polskimi znakami
Przybyli ulani pod okienko,
pukaja, wolaja, pusc panienko.
O, Boze a coz to za wojacy ?
Otwieraj, nie boj sie, to czwartacy.
Przyszlismy napoic nasze konie,
za nami piechoty pelne blonie.
O Jezu, a dokad Bog prowadzi ?
Warszawe odwiedzic bysmy radzi.
                   Biale Roze Rozkwitaly paki bialych roz   wersja z polskimi znakami
Rozkwitaly paki bialych roz, wroc, Jasieńku, z tej wojenki wroc,
wroc, ucaluj, jak za dawnych lat, dam ci za to rozy najpiekniejszy kwiat.
Kladlam ci ja idacemu w boj, biala roze na karabin twoj.
Nimes odszedl, Jasiulenku, z tad, nimes prog przestapil, kwiat na ziemi zwiadl.
Ponad stepem nieprzejrzana mgla, wiatr w burzanach cichuteńko lka.
Przyszla zima, opadl rozy kwiat, poszedl w swiat Jasieńko, zginal po min slad.
Juz przekwitly paki bialych roz, przeszlo lato, jesień, zima juz.
Coz ci teraz dam, Jasienku, hej, gdy z wojenki wrocisz do dziewczyny swej ?
Jasieńkowi nic nie trzeba juz, bo mu kwitna kwiatki bialych roz,
tam pod jarem, gdzie w wojence padl, wyrosl na mogile bialej rozy kwiat.
Nie rozpaczaj, lube dziewcze, nie, w polskiej ziemi nie bedzie mu zle.
Policzony bedzie trud i znoj, za Ojczyzne polegl ukochany twoj !
                           Dzis do ciebie przyjsc nie moge         wersja z polskimi znakami
Dzis do ciebie przyjsc nie moge, zaraz ide w nocy mrok,
nie wygladaj za mna oknem, w mgle utonie prozno wzrok.
Po coz ci, kochanie wiedziec, ze do lasu ide spac,
dluzej tu nie moge siedziec, na mnie czeka lesna brac.
Ksiezyc zaszedl hen, za lasem, we wsi gdzies szczekaja psy,
a nie pomysl sobie czasem, ze do innej teskno mi.
Kiedy wroce znow do ciebie, moze w dzień, a moze w noc,
dobrze bedzie nam jak w niebie, pocalunkow dasz mi moc.
Gdy nie wroce, niechaj wiosna role moja sieje brat,
kosci moje mchem porosna i uzyznia ziemi szmat.
W pole wyjdz pewnego ranka, na snop zyta rece zloz,
i ucaluj, jak kochanka, ja zyc bede w klosach zboz.
                                Deszcz jesienny deszcz                 wersja z polskimi znakami
Deszcz jesienny deszcz, smutne piesni gra,
mokna na nim karabiny, helm kryje rdza.
Nies po blocie w dal, w zaplakany swiat,
przemoczone pod plecakiem osiemnascie lat.
Gdzies daleko stad, noc zapadla znow,
ciemna glowka twej dziewczyny chyli sie do snu.
Moze wlasnie dzis patrzy w mroczna mgle
I modlitwa prosi Boga, by zachowal cie.
Deszcz, jesienny deszcz, bebni w helmu stal,
idziesz mlody zolnierzyku, gdzies w nieznana dal.
Moze jednak, Bog da, ze wrocisz znow,
bedziesz tulil ciemna glowke milej swej do snu.
                          Wczoraj obiecalas mi na pewno         wersja z polskimi znakami
Wczoraj obiecalas mi na pewno, ze zostaniesz ma krolewna,
krolewna mego snu. Wczoraj obiecalas mi byc wierna
i w milosci swej niezmienna po dlugi zycia kres.
Ref:
O Maryjanno, gdybys byla zakochana,
nie spalabys w te noc, te jedna noc.
Dzisiaj, gdym do ciebie przyszedl z rana, by cie zbudzic, ukochana,
z twego rannego snu. Dzisiaj nie zastalem ciebie w domu,
bos uciekla po kryjomu z innym na rande - vous.
Ref:
O Maryjanno . . . .
Teraz, gdy juz wszystko diabli wzieli, gdy do wojska zaciagneli,
karabin dali mi. Teraz mam juz inna ukochana,
karabinem nazywana, do serca tule ja.
Ref:
O Maryjanno. . . .