przelomusa.htm

Drodzy Panstwo! Nowy Jork, 24 kwietnia 2002 r.

Redakcja "Przelomu" wyslala Panstwu komplet materialow dotyczacych

doniesienia o przestepstwach zamieszczonego na 1-ej stronie "Przelomu".

(nr.2/1) ktory ukazal sie w polowie grudnia ub. roku.

O co walczymy?

O odzyskanie tych instytucji, o wprowadzenie normalnych statutow,

zatwierdzonych na Walnych Zebraniach, o zaprzestanie wrecz absurdalnych

przestepstw i grabiezy naszych wspolnych majatkow, o zwrot zagrabionych

milonowych kwot i zwrot naszych pieniedzy, wydanych na obrone prawna przestepcow.

Pomimo dwoch monitow, wyslanych listem poleconym do

1) Generalnego Prokuratora USA - Johna Ashcrofta

Attorney General's Office
Department of Justice
Constitution Avenue
N.W.Washington DC 20530
USA

2) Department of Justice

Constitution Avenue
N.W.Washington DC 20530

3) Director

Federal Bureau of Investigation
Penn. Avenue
, N.W. Washington DC 20535

do dnia dzisiejszego nie otrzymalismy zadnej odpowiedzi.

Jako redakcja - po wyslaniu drugich poleconych monitow - wyczerpalismy mozliwosci interwencji.

Poinformowanie wszystkich, w nastepnym wydaniu "Przelomu" o braku

odpowiedzi - bedzie tylko potwierdzeniem (dla przestepcow ) ich triumfu i ze na nich "niema mocnych" !

Wy Panstwo przejmijcie od nas incjatywe.

To Wy jako osoby prywatne, jako organizacje, redakcje, mozecie ostro wkro-

czyc i stanowczo ( nie prosic) ale zadac wyjasnien, z jakich powodow

wszyscy unikaja, a nawet wrecz odmawiaja odpowiedzi.

Wasza batalia nie bedzie latwa.

Adresaci rowniez nie beda odpowiadac, liczac, ze Wam sie znudzi dalsza

interwencja. Zmuszeni do odpowiedzi - przysla Wam listy o tresci, z ktorej nic nie bedzie wynikalo.

Nie pozwolcie sie zbyc okolnikami i pustoslowiem!

Listy w tej sprawie ( pojedyncze i zbiorowe) mozna kierowac do redakcji

gazet, TV, radia, w Polsce i w USA. Mozna tez umieszczac w internecie. Mozna

prosic o wyjasnienie powodow lamania prawa prasowego, kierujac zapytania do

Ambasady USA w Warszawie. To jest tolerowanie przestepstw - dokonywanych tak

na szkode obywateli USA jak I Polski ( wiekszosc czlonkow Centrum i Unii

Kredytowej to obywatele polscy.) Dlatego tez jest wrecz konieczne zwrocenie

sie o pomoc i ratunek do organizacji i instytucji , ktorych celem jest obrona

praw obywatelskich i konstytucji tak w USA jak i w Polsce.

Los tych instytucji jest praktycznie od Was zalezny.

Jezeli to Wy przelamiecie to milczenie - to beda musieli wszczac sledztwo- a to bedzie nasze zwyciestwo

Wszystko co jest robione w tej sprawie, zostanie szczegolowo rozwazone i

ocenione przez przyszlych historykow. Zrobmy wszystko tak, aby ich ocen nie

musialy sie wstydzic nasze wnuczki i nasi wnukowie.

Prosimy o staly kontakt z Redakcja.

Zyczac troche wytrwalosci, uporu i szybkiego sukcesu - przesylamy Wam

serdeczne pozdrowienia!

Redakcja

----------------------------------------------------------

----- Original Message -----

From: <Przelom@aol.com>

Sent: Tuesday, March 26, 2002 6:29 PM
Subject: Interwencji prasowej (PRZELOM)

Drodzy Panstwo! Nowy Jork,                             dnia 25 marca 2002 r.

Nasz nowojorski kwartalnik "PRZELOM" (grudzien 2001 r.) w calosci zostal
poswiecony ratowaniu dwoch tutejszych najwiekszych polonijnych instytucji:
Centrum Polsko-Slowianskiego i Polsko-Slowianskiej Federalnej Unii
Kredytowej. CP-S to 12 mln. dol. majatku, a P-SFUK posiada 800 mln dol.
wkladow i wypracowana rezerwe - 8o mln dol. Smaczne kaski.
Od wielu lat w tych polonijnych instytucjach trwa jawna i bezczelna
grabiez
naszego polonijnego majatku. Naduzycia sa rzedu wielu milionow dol.
"PRZELOM" walczy o najbardziej elementarna sprawiedliwosc.
Unia Kredytowa zostala juz zagrabiona przez aferzystow, ale jest jeszcze
mozliwosc jej odzyskania. Warunkiem jest oczywiscie zmuszenie organow
scigania, aby aferzystow wsadzily do kryminalu.
W omawianym "PRZELOMIE" ( w j. angielskim i w j. polskim) na pierwszej
stronie zostalo zamieszczone doniesienie do Prokuratora Generalnego USA
p. Johna Ashcrofta ze szczegolowym i udokumentowanym opisem milionowych
defraudacji , "przeprania" 200 mln dol. i wskazaniem wszystkich sprawcow
(lacznie z ich fotografiami).

Minelo trzy miesiace i pomimo wyslania z tym "PRZELOMEM" odrebnych pism oraz
wyslanych (listem poleconym) monitow - nikt nie odpowiedzial jednym
slowem.

W USA jest 12 000 unii kredytowych i kas pozyczkowych. Grabienie ich ma
juz swoja tradycje. W czasie prezydentury Ronalda Reagana wydano tak
sformuowane przepisy, ze "zarzady" przystapily natychmiast do masowych
grabiezy. Po dwoch latach 3000 unii kredytowych i kas pozyczkowych oglosilo
bankructwo. Wklady czlonkow byly gwarantowane, przez skarb panstwa, wiec
podatnicy amerykanscy zaplacili 500 miliardow dolarow ( 500 tys. milionow!
dol.) Jak obliczano, to byla wartosc 17 wagonow 20-to tonowych zlota.

Wowczas tez wartosc dwoch budynkow WTC - obecnie zniszczonych - wynosila 2 miliardy'
dol. a wiec zagrabiono wartosc 500 takich budynkow!
Co najbardziej rozsmieszalo czytelnikow gazet, to, ze nie bylo mozliwe
odzyskanie tych 500 miliardow, bo wladze nie mogly ustalic, gdzie sie one
podzialy. Dochodzenie ograniczylo sie do indagowania syna prezydenta,
poniewaz wszystko wskazywalo, ze on partycypowal w zagrabieniu 1 miliarda
dol. (Jaki to piekny i wdzieczny temat do kabaretow! )

Mozna przyrownac owczesna akcje uzyskiwania miliardow,do"zdzierania zywcem
skory z barana". Obecnie zmieniono metode:"barana sie strzyze" przez wiele
lat, a uzyskane "profity" chowa sie do kieszeni.
Zmiana metod grabiezy zmusila do zmiany zarzadzen i zmiany postepowania.
Nad tymi 12 000 unii kredytowych i kas pozyczkowych jest instytucja
kontrolu-jaca--National Credit Union Administration - z siedziba w
Alexandrii VA.

Ona obecnie wrecz zmusza unie kredytowe do wyrzucania na smietnik statutow
opracowanych przez Komisje Statutowe i zatwierdzone na Walnych Zebraniach
Czlonkow . W ich miejsce sa wprowadzane " Wewnetrzne Zarzadzenia" (zwane
tez
"Dokumentami") opracowane przez specjalnie dobrany zarzad poszczegolnej
unii
kredytowej i w mysl zalecen instytucji z Alexandrii.

Nowoprzybyli Polacy, obecnie mieszkancy USA - przez 45 lat zyli w PRL-u.
gdzie wszystko bylo podporzadkowane "idei Lenina - zawsze zywej!".
Jednym z glownych narzedzi utrzymania dyktatury, byl "centralizm demokra
tyczny", zakladajacy, ze w imieniu spoleczenstwa powinni rzadzic "najlepsi
jego przedstawiciele" O doborze kierownictwa, o zakresie praw i
obowiazkow, oczywiscie tez decydowali ci sami "najlepsi".

Komunizm w Rosji i w Polsce zrzezl - ale upior "centralizmu demokratycznego"
zostal przeszczepiony do USA i "ma sie dobrze" w uniach
kredytowych i kasach pozyczkowych.
W praktycznym stosowaniu "centralizmu demokratycznego" w PRL-u i USA
jest jednak pewna roznica. Otoz w PRL-u ten "centralizm demokratyczny" byl
jakby "owijany w bawelne" a nawet ideologicznie - to mocno kamuflowany. W
USA
nikt nie bawi sie w zadne "obwijania w bawelne",
prawde rabie sie jasno i bez niedomowien - a jak sie komu to nie podoba,
i nie szkoda mu czasu - to moze isc ze skarga dokad chce. Konstytucja
tego nie zabrania!

Stad tez - (nie wybrany, ale mianowany przez oddzial NCUA w Albany
prezes Zarzadu Unii Kredytowej w Nowym Jorku p. Paul Gauer w liscie
z dn. 15 VI 2000 r. - opublikowanym w prasie polonijnej - wyjasnil:
"Czlonkowie maja prawo do zapoznania sie z trescia dokumentow okreslajacym
prawa i wewnetrzne przepisy majace zastosowanie w dzialalnosci P-SFUk.

Jednakze tych dokumentow nie publikujemy, ani tez nie dostarczamy kopii na
zadanie. jest to powszechnie stosowana praktyka w wiekszosci unii
kredytowych
i korporacji. Chcialbym zapewnic, ze nowa Rada Dyrektorow nie kieruje sie
w
swojej pracy zadnymi "sekretnymi przepisami", a zebrania Rady
Dyrektorow odbywaja sie w calkowitej zgodzie z prawem federalnym i
stanowym".
(powyzsze wyjasnienia i ich dokladna analiza - patrz omawiany
"PRZELOM" str. 3)
Nowomianowana Rada Dyrektorow Unii Kredytowej - pod prezesura p. Paula
Gauera - w oparciu o te "Dokumenty":
- wyznaczyla sobie roczne pensje do 120 000 dol.
- uchwalila "moratorium" na wszystkie poprzednie przestepstwa z uwagi,
ze albo sie przedawnily, wzglednie nie istnieja w "Dokumentach"
 - w zwiazku z najblizszymi wyborami - czterech Dyrektorow - dopuscila
tylko
czterech -oczywiscie "slusznych" kandydatow. Jezeli pozostana tylko
czterej
to oni automatycznie zostaja "Dyrektorami" co zaoszczedza klopotow
wyborczych.
 - zwolali tez Walne Zebranie Wyborcze, na ktorym czlonkom wolno bylo
 tylko klaskac - cieszac sie, ze "dobrodzieje" zamienili Unie Kredytowa
w prywatny folwark. "Dokumenty" - oprocz klaskania absolutnie nie
zezwalaja na nic innego.

Zapraszamy Panstwa do wspolpracy w ratowaniu tych dwoch instytucji
polonijnych. Nie sa potrzebne pieniadze. Wystarczy troche zrozumienia i
chec
okazania nam pomocy.

Moze razem urwiemy wszystkie lby tej leninowskiej hydrze, jakim jest
 "centralizm demokratyczny" w unijnym wydaniu.
Wszystkim co do nas napisza e-mail z podaniem adresu - wyslemy bezplatnie
omawiany "PRZELOM" z zalacznikami.- prosimy o zainteresowanie tym naszym apelem:

redakcje, organizacje spoleczne, dziennikarzy, osoby prywatne - chetne do
wspoldzialania, tak w USA jak i w Polsce.

Po otrzymaniu "PRZELOMU" z zalacznikami bardzo prosimy o:
 - spowodowanie, aby na ten temat ukazaly sie w USA i W Polsce artykuly z

prosba o wyjasnie; dlaczego maja miejsce takie lekcewazenie polonijnej opinii prasowej.
- zamieszczenie w Internecie naszych informacji mobilizujacych do
dzialania.
- wyslanie listow- z USA i z Polski, po polsku lub angielsku, do
Generalnego Prokuratora USA
do Ambasady USA w Warszawie. do Departamentu Sprawiedliwosci, do
Prezydenta Georga Busha do redakcji gazet, TV i radia - z zapytaniem: co
to wszystko znaczy?
Dlaczego nikt nie odpowiada na alarmy prasowe?
Jezeli uda sie tyko raz przerwac to uparte milczenie - to wszystko zacznie
sie zmieniac lawinowo.

Razem bedziemy ratowac, razem bedziemy mieli poczucie dobrze spelnionego
obowiazku, razem przejdziemy do historii polonii amerykanskiej i razem
wyciezymy!

Redakcja "PRZELOMU"

W.R.Wawrzonek
przelom@aol.co