List do prezydenta Raua - w budowie
Tłumaczenie na język polski
/pieczęć sucha: orzeł niemiecki/

Prezydent

Federalnej Republiki Niemiec                                           Berlin, 8 sierpnia 2002.

Do

Związku Potomków Lwowskich Profesorów
Zamordowanych przez Gestapo w lipcu 1941
55-120 Oborniki Śląskie
ul. Modrzewiowa 20

Polska

Wielce Szanowni: Panie i Panowie,

Dziękuję bardzo za list Państwa z zawartą prośbą, ażebym w imieniu Federalnej Republiki Niemiec złożył oświadczenie w sprawie mordu dokonanego przez Gestapo na Lwowskich Profesorach.

Demokratyczne powojenne Niemcy są świadome straszliwego dziedzictwa wojny, które zwaliło się na nie w czasach narodowego socjalizmu, jak również wielu zbrodni w czasie niemieckiej okupacji Polski. Kanclerz Willy Brandt złożył w imieniu Niemiec z tego powodu w Warszawie, na klęczkach przed pomnikiem żydowskiego getta przeproszenie za popełnione przez Niemców zbrodnie.

Do dnia dzisiejszego moi poprzednicy na urzędzie jak i ja sam przyznawaliśmy się publicznie do odpowiedzialności, która na nas spoczywa. Mnie osobiście leży na sercu sprawa porozumienia niemiecko-polskiego i dla przykładu ja, w czasie uroczystości dla upamiętnienia sześćdziesiątej rocznicy wszczęcia drugiej wojny światowej wskazałem na nie dające się wyrazić cierpienia, jakie Niemcy zadali ludziom w Polsce. Roman Herzog z okazji 50 rocznicy Powstania Warszawskiego również wyraził żal i wstyd Niemców z powodu bólu i cierpienia, jakie sprowadzili na Polskę.

A Richard von Weizäcker, w czasie wizyty państwowej w Polsce w roku 1990 tak samo przywołał myśl o zgrozie wojny rozpoczętej przez Niemców, o katuszach załogi,

o zbrodni obozów koncentracyjnych i o nie dających się wyrazić cierpieniach, jakie Niemcy zadali wielu Polakom.

Także Parlament Niemiecki powziął uchwałę z dnia 21 czerwca 1990 w sprawie niemiecko-polskiej granicy „świadomy faktu, że naród polski doznał straszliwego bólu na skutek zbrodni, które zostały popełnione przez Niemnów i w imieniu Niemiec”.

Te wyjaśnienia obejmują wszystkie niegodziwości, także te, jakie Państwo przedstawiliście. Czy mogę zatem prosić o zrozumienie w tym względzie, że jako Prezydent Federalnej Republiki mogę pamiętać tylko ogólnie i zastępczo, jednakże nie o każdym poszczególnym przypadku, jak strasznym by on nawet był.

 

Z przyjaznymi pozdrowieniami

Wasz

Johannes Rau