senatmilek.htm

Wystapienie przewodniczacego Komitetu Popierania Integracji Polski ze Strukturami Zachodnioeuropejskimi (Niemcy)na konferencji " Polonia z krajow Unii Europejskiej w Sejmie i Senacie RP"

9 - 11. maja 2003. w Warszawie

Panie Marszalku,
Panie Prezydencie,
Szanowni Panstwo

pozwola Panstwo, ze jako lekarz zaczne nieco medycznie. Emigracja jest niewatpliwie stanem patologicznym. Wiaze sie bowiem z pewna amputacja fragmentu osobowosci. Mozna te strate kompensowac w rozny sposob, ale cena jaka sie za nia placi jest duza. Oczywiscie optymal ie by bylo, aby moc kiedys wrocic do kraju pochodzenia. Nie zawsze jest to mozliwe - powiazania rodzinne, zawodowe, kregu oddzialywania a i wzgledy formalne staja czesto na przeszkodzie.

Przystapienie Polski do Unii Uropejskiej daje polonii, zamieszkalej na jej terenie, niepowtarzalna szanse: moza bowiem wrocic do Polski, nie wracajac - nie zrywajac wiezow z otoczeniem, w ktore sie wroslo.

Emigracja nie jest czyms dobrym, choc byla nieraz zlem koniecznym. Teraz kolejne pokolenia Polakow beda mogly wyjezdzac z Polski, nawet na dluga, z tej Polski nie emigrujac jednak na stale. Bedzie wiec mozna wyjechac, nie emigrujac. Stad przstapienie Polski do EU jest niepowtarzalna szansa Polonii zamieszkalej na jej terenie. Jest takze szansa dla Polski - na rozwoj, szansa ktorej zmarnowac nie wolno.Od przystapienia do Unii teraz, i tylko teraz , nie ma alternatywy. Mozna dyskutowac na temat warunkow, ale teraz te warunki juz sa ustalone, i nie ma co dyskutowac, czy wszystko osiagnieto, tak jakbysmy sobie zyczyli. Mozna wiec przystapic do Unii teraz i na tych warunkach, albo mozna to przesunac w czasie w niewiadoma przyszlosc.

Stad dla mnie osobiscie jest jasne : glosowac trzeba, glosowac na tak, a my musimy zrobic wszystko, by kraje naszego obecnego zamieszkania ratyfikowaly traktat akcesyjny.

Pare slow w odniesieniu do Niemiec i polonii niemieckiej. Polonia ta jest nieco podzielona, jak wszystkie wieksze zbiorowiska ludzkie. Takie podzialy to nic strasznego i nienormalnego. Ale jesli chodzi o kwestie pewnych pryncypiow, to w tych podstawowych kwestiach dla polonii ja tych roznic nie widze. Byla taka sytuacja przed ponad czterema laty, gdy doszlo do pewnego napiecia w stosunkach miedzy parlametami Polski i Niemiec. Powodem byla - wysunieta w ramach kampanii wyborczej przed wyborami do Bundestagu przez CDU/CSU- chec powiazania integracji Polski z UE z koncesjami ze strony Polski na rzecz Zwiazku Wypedzonych.

Wtedy to polonia, wszystkie jej najwieksze centrale, ich prezesi czasem ze soba troche skloceni, zgodnie jak jeden maz poparli i wlaczyli sie aktywnie do apeli i dzialan, organizowanych przez Komitet Popierania Integracji Polski ze Strukturami Zachodnioeuropejskimi. Najwazniejsza tutaj byla wlasnie rola i udzial tych wielkich central i ich prezesow. Wystosowalismy stosowne oswiadczenia i materialy do wszystkich partii politycznych, do frakcji ich parlamentarnych, do kazdego posla z osobna. Doszlo nawet na trzy tygodnie przed wyborami do spotkania polonii w Bundestagu, ktorym zreszta mialem okazje wraz z Marcusem Meckelem wspolprzewodniczyc, z udzialem polskich i niemieckich parlamentarzystow (CDU w ostanim momencie odmowila udzialu). Zatem politycy niemieccy wiedza, ze w kraju tym mieszkaja 2 miliony Polakow, ktorzy sa przychylni Polsce, i z ktorych zdaniem, takze w kontkscie potencjalu wyborczego, trzeba sie liczyc.

Oczywiscie, stosunki polsko - niemieckie nie sa latwe, historia je wystarczajaco komplikowala, dlatego cieszy nas, ze sa coraz lepsze. To lezy w zywotnym interesie polonii niemieckiej. Wspominajac o zagrozneiach, jakie moze niesc z soba przystapienie Polski do UE - ja bym ich nie bagatelizowal. Stracilismy juz 70% bankow, 70% prasy, coz nam zostalo - mozemy jeszcze sprzedac troche ziemi, nasza kultura, nasza tozsamisc, to wszysto. Oczywiscie, jak wspomnialem uprzednio - wyboru nie mamy, tej historycznej koniecznosci i szansy zaprzepascic dzis nie mozemy - ale o zagrozeniach pamietac myslimy. Bo z chwila przystapienia Polski do Unii swiat nie stanie sie nagle rozowy. Wtedy bowiem rozpocznie sie czas ostatecznej proby, walki o wykorzystanie tej szansy.
Integracja europejskia polega - patrzac z punktu widzenia nas, mieszkajacych na terenie Unii- na tym, ze znikaja granice ale rosna bariery. Ja mieszkam na granicy francusko niemieckiej, i w momencie gry zniesiono granice pojawily sie lotne kontrole celna 5 kilometrow za granica. Niech bedzie to symbolem dla faktu, ze zjednoczona Europa jest strefa protekcjonistyczna. Strefa, gdzie wlasne interesy odgrywaja spora role. Moze nie chodzi tu o emerytow, o ktorych mowila Kolezanka bodaj z Holandii, ale trzeba wykorzystac fachowcow pochodzacych z Polski, ekonomistow, technikow, biznesmenow- i sciagnac od nich ich doswiadczenia jak praktycznie obchodzidc te niewidoczne na pierwszy rzut oka bariery. Jak uczyc sie budowac mechanizmy chroniace w nowej rzeczywistosci wlasny rynek pracy, wlasny przemysl, to co Polsce jeszcze zostalo.

Dlatego, dziekujac Panu Marszalkowi za zorganizowanie dzisiejszej konferenci - mysle ze trzeba myslec juz dzis o przyszlosci.
O zorganizowaniu konferencji takich jak
dzisiejsza, moze w innej formie, moze nie tez nie w Polsce, na temat jak wykorzystac tych wspomnianych ludzi i ich doswiadczenie.

Moze nawet te dzialania ukierunkowane na te nieco odleglejsza przyszlosc beda wazniejsze jak to, w czym dzis uczestniczymy.

Dziekuje za uwage.
(Bogdan Milek)