weitlanbrunnpl.htm
| 27 luty 2005 17:42
Historia Weitlanbrunn na podstawie kroniki rodzinnej W 1810 roku, gdy Tyrol po nieszcz ęśliwie zakończonych walkach wyzwoleńczych, podzielony został między 3 państwa, (Austria, Włochy, Bawaria) Michael Jesacher z Welsberg zajętym przez Bawarię przywędrował do Arnbach w Tyrolu Południowym będącym „Illirską Prowincją” pod panowaniem francuskim.Michael Jesacher był uczestnikiem walk wyzwoleńczych Tyrolczyków przeciw Napoleonowi, ale wówczas, tak jak jego rodacy, musiał ugiąć się przed obcą władzą.Likwidacja starych utartych tradycją praw, ciężar podatków, polityka ekonomiczna nowych Panów oburzały kochających wolność Tyrolczyków. Wprowadzenie obowi ązkowej służby wojskowej w Wojsku Bawarskim i przymusowa rekrutacja, której musiał się poddać, by walczyć przeciw swoim braciom, doprowadziły do ucieczki do francuskiej Illirskiej Prowincji.W 1812 roku o żenił się z córką młynarza Józefa Muellera, Marią Millerin i za swoje oszczędności wykupił ich zadłużony młyn. W 1813-1814 po klęsce Napoleona kończy się obce panowanie dla Tyrolu. Po długich staraniach w 1816 roku Cesarz Austriacki wprowadził nową Konstytucję.Gospodarka ruszy ła. Wzmagający się ruch przez dolinę Pustertal doprowadził do rozkwitu handlu i początków turystyki.Towary na rynki w Bolzano oraz przez Ampezzo do Wenecji przewo żono konnymi wozami.Rodzina Jesacher zajmowa ła się handlem i nabyła dalsze nieruchomości, w tym także kąpielisko tzw. „Weitlane” słynące już wówczas z wód leczniczych zawierających żelazo i siarkę. W roku 1843/44 Michael Jesacher wraz z synem Michaelem Firmusem wybudował łazienki i dom zdrojowy.„Uzdrowisko Weitlanbrunn" Ju ż wówczas dyliżansy pocztowe przywoziły pojedyńczych turystów do doliny i Michael Jesacher umiejący przewidywać, widział w tym swoją szansę na przyszłość. W 1850 roku Weitlanbrunn był objektem na wysokim poziomie jakich było na tym terenie niewiele.W 1851 napisa ł Michael Firmus w ulotce informacyjnej;Nowo wybudowany, na ogólne życzenie, w dużej części murowany, górujący w dolinie, 3-piętrowy budynek łazienkowy posiada 50 większych i mniejszych pokoi częściowo ogrzewanych, częściowo nieogrzewanych, dobrze urządzone, suche i zdrowe pokoje dzienne, aby zapewnić 200 gościom każdego stanu i majątku miły pobyt w uzdrowisku.Na pierwszym pi ętrze znajduje się pięć oddzielnych łazienek dla dostojnych gości z „biczem, prysznicem lub łaźnią parową”. Duża, ładna wyposażona kuchnia stoi do dyspozycji dla prostych, potrzebujących i biednych gości, którzy chcą sami dla siebie gotować.Jest tak że stajnia zamykana na 10 koni. Woda zbadana przez sławnego aptekarza Miejskiej Apteki w Innsbruku zawiera kwasowęglowy tlenek żelazowy, kwasowęglowy tlenek wapnia i tlenek magnezjowy, siarczan potasu, sodu , wapnia, kwas krzemowy, krzemionkę, kwaśny węglan sodu. Na podstawie dostarczonych lekarskich opinii biegłych woda jest wskazana w rozmaitych schorzeniach.Pierwsi byli Anglicy, którzy dla przyjemno ści i na wypoczynek przyjeżdżali w Alpy. W 1870 roku wybudowano kolej żelazną, Weitlanbrunn otrzymało swój dworzec kolejowy, na którym zatrzymywał się pociąg pośpieszny Wiedeń – Meran.Pocz ątkiem nowoczesnej turystyki było wodolecznictwo. Już w 1850 roku w Meran utworzono stałą Komisję Uzdrowiskową. Chorzy i potrzebujący odpoczynku z całej Europy spędzali jesienne i zimowe miesiące w łagodnym klimacie Merann na kuracji winogronowej a miesiące letnie w żywicznym lesie w uzdrowisku „Weitlanbrunn".Dla arytokracji europejskiej by ła to często potrzeba towarzyska. 10% gości przybywało z Rosji. W 1862 roku zostało założone Austriackie, a w 1869 Niemieckie Towarzystwo Alpejskie, które rozpoczęło budowę szlaków górskich łączących schroniska.Ju ż wkrótce Uzdrowisko Weitlanbrunn latem zaliczało się do najbardziej ulubionych na terenie Alp austriackich.Michael Jesacher umar ł w 1865 roku głęboko opłakiwany przez swoich bliskich.Wspó łmieszkańcy stracili w jego osobie nie tylko swojego przedstawiciela, ale także przyjaciela, który wszędzie gdzie mógł pomagał.Pierwsza żona Michaela Firmusa wcześnie zmarła, więc ożenił się w 1856 z Marią Kuenater z Innichen, która urodziła mu 7 synów i 5 córek, opiekowała się również dwójką dzieci z pierwszego małżeństwa będąc dobrą matką i pracowitą żoną.Kiedy w 1875 roku zmar ł Michael Firmus jako 52 letni mężczyzna, jego najmłodszy syn miał roczek. Zona z pomocą swojej matki i „Bożą pomocą” wychowywała dzieci, prowadziła dalej uzdrowisko i pomnażała majątek, jak to później opowiadała wnukom.W 1887 roku rodzina kupi ła „Stalpe” obecny Dolomitenhof.Pó źniej syn Peter Jesacher objął Hotel Bad Weitlanbrunn, dobudował nową salę jadalną i budynek przyległy. W czasie jego zarządzania panował duży ruch gości. Wykształcenie zawodowe zdobywał w Meranie i kontakty te utrzymywał dalej. Tam też poznał swoją przyszłą żonę, Teresę, która jako wykształcona i dobra kucharka była dla niego idealną żoną.Ma łżeństwo to pozostało bezdzietne. Brat jego Michael jako najstarszy objął rodzinne gospodarstwo, handel drewnem i gospodę „Stolpe”, brat Josef garbarnię, Johann otworzył sklep w Sillian i Anton założył w 1897 pierwszą w zachodniej Austrii rozlewnię wody sodowej i wytwórnię syfonów do wody sodowej w budynku przyległym do hotelu.W ten sposób Bad Weitlanbrunn by ło zaopatrywane we własną wodę, produkty z własnego ogrodu i gospodarstwa rolnego.Wybuch I wojny światowej spowodował nagły koniec. Bad Weitlanbrunn zostało zamienione na szpital dla rannych żołnierzy. Ci, którzy umarli, zostali pochowani na małym leśnym cmentarzu w Arnsbach. Rynek w Sillian, okolica i lasy były do X.1916 roku ostrzelone około1100 granatami. W Sillian zapanował strach i obawa, dlatego w Arnbach zgromadzili się uciekinierzy z Sillian.W Arnbach odprawiano msze święte, i okresowo Sąd Okręgowy miał tu swą siedzibę.Ale kiedy w sierpniow ą niedzielę 1916 roku spadły granaty na ogród Hotelu znikła nadzieja na spokój i bezpieczeństwo w Arnbach. Po zakończeniu wojny ruch turystyczny znacznie zmalał z przyczyn ekonomicznych oraz politycznych, w wyniku zmian granic Tyrol Południowy przyłączono do Włoch. Peter Jesacher, który jako kapitan strzelców, swoją powinność wobec ojczyzny wypełnił, stanął przed niczym.Zona chorowa ła, zabrakło funduszy na naprawę Hotelu, i nie było nadziei na pomoc finasową z zewnątrz. W 1920 roku, z ciężkim sercem, podjął decyzję o sprzedaży Bad Weitlanbrunn koncernowi hotelowemu „Mitella AG".Towarzystwo Mitella jako dyrektora zaanga żowało Adolfa Schlanitz.Urodzony 19.VI.1882 roku w Schandorf ko ło Wiednia, był kierownikiem kantyny Zakładów Siemens-Schuchert we Wiedniu, a w Luzernie i Lousannie uczył się hotelarstwa. W latach 1920-1935 udało się z Weitlanbrunn zrobić jeden z najlepiej prowadzonych i bardzo znanych hoteli w Austrii.W 1922 roku o żenił się z Idą Jesacher, córką Michaela Jesachera. Była ona artystycznie uzdolniona, ale z pełnym zaangażowaniem i radością poświęciła się pracy w hotelu. W 1923 roku urodził im się syn Wilhelm.W 1935 roku Adolf Schlanitz wydzier żawił Hotel Weitlanbrunn i już w 1936 roku kupił go wraz z należącym do niego lasem.W tych ci ężkich ekonomicznie (zakaz Hitlera nabywania rzeczy droższych niż 1000 DM) i politycznie czasach, Adolf Schlanitz dzięki inicjatywie i osobistemu zaangażowaniu, uzyskał wysoką frekwencję kuracjuszy w nowoczesnym 100 łóżkowym Hotelu,Wiede ńscy kupcy, bankierzy, aktorzy teatru „Burg”, jak Attila Hoerbiger, Hans Moser, dyrektor teatru Max Devrient, który ufundował ławki wzdłuż nowych ścieżek spacerowych.Osobisto ści ze świata polityki, arystokracja z kraju i z zagranicy, jak Alcide Degasperi i wiele innych wpisało się do księgi gości, która niestety została zabrana rodzinie.Niezapomniane i wspania łe festyny leśne z muzyką ludową, ludowe tańce, koncerty w pawilonie muzycznym lub w zacienionym ogrodzie, który istnieje do dzisiaj.Nowo za łożona „słoneczna łąka” z fontanną, leżaki, tenis stołowy, wypielęgnowane otoczenie renomowanego Hotelu wszystko to sprawiło, że goście byli zadowoleni.Niektórzy bogaci go ście, których wzruszał los biednych, kupowali produkty w sklepie rodziny Jesacher i ofiarowali je dzieciom w Arnbach. Adolf Schlanitz uważany jest za pioniera ruchu turystycznego w okolicy Sillian. Powołał do życia „Stowarzyszenie Turystyczne” i był 26 lat jego przewodniczącym.Za swoje zas ługi w 1960 roku otrzymał honorowe członkowstwo oraz został odznaczony srebrnym medalem Stowarzyszenia. Jego miłością i treścią całego życia był Weitlanbrunn.W 1939 roku wybuch ła II wojna światowa. Weitlanbrunn przyjął uciekinierów.W dobudówce i na leśnej łące dzieci uciekinierów wraz z dziećmi wiejskimi pobierały lekcje.Ida Schlanitz zmarła w 1943 roku cicho i spokojnie tak jak żyła. Tylko najbliźsi mogli tą stratę ocenić. Po zakończeniu wojny w 1945 roku angielskie władze okupacyjne zajęły pomieszczenia na cele wojskowe.W 1948 roku hotel w zrujnowanym stanie zosta ł przekazany właścicielowi. Adolf Schlanitz z podziwu godną energią przystąpił do gruntownego remontu, założył wodociągi i centralne ogrzewanie, w nadziei na gości poza sezonen letnim.Tak wi ęc, jeszcze raz Hotel Weitlanbrunn stał się ulubionym miejscem spotkań w dolinie Pustertal. Na wielkie bale przyjeżdżali wszyscy, którzy się liczyli. Ponieważ stare źródło Weitlanbrunn nie dostarczało dosyć wody, zrobiono nowe ujęcie wodne”Franzenquelle”.Woda ta zawiera ła różne składniki, ale nie było to wystarczające, aby uznać ją za wodę leczniczą. Woda ze źródła wysokogórskiego, doprowadzona do Wspólnoty Rolnej miała jednak swoje nadzwyczajne właściwości.W 1952 roku Willi Schlanitz o żenił się z Käthe Kernmair, córką właściciela „Bräustübl“ w Lienz, była ona doświadczoną w gastronomii i pracowitą kobietą.Dzi ęki poprawie bytu szerokich warstw społeczeństwa, od 1950 roku odżyła także turystyka. Oczekiwania turystów także zwiększały się i znowu hotel wymagał nowych inwestycji, aby tym zadaniom, oczekiwaniom i przepisom sprostać.W 1963 roku po śmierci teścia, Willi i Ida Schlanitz przeprowadzili się do Lienz, aby prowadzić „Bräustübl". Hotel Weitlanbrunn został tymczasowo wydzierżawiony.Smier ć Adolfa Schlanitz w 1967 roku oznaczała koniec Weitlanbrunn.Bank Raiffeisenbank przej ął nieruchomości i w 1967 roku sprzedał je obywatelowi niemieckiemu, który jednak nie podołał zobowiązaniom i pozostawił go na pastwę losu, zniszczenie i rabunek. Później obiekt został kupiony przez architekta Buchrainera, dzięki jego staraniom znaleźli się inwestorzy, którzy hotel kupili i na tym samym miejscu zbudowali od nowa. Wspaniałe położenie Hotelu gwarantuje gościom, także w przyszłości to, czego szukają najbardziej, spokoju i wypoczynku.Dnia 25.VII.1998 roku nowy zarz ąd Hotelu w uroczysty sposób nadał Hotelowi jego pierwotną nazwę „Weitlanbrunn" i w ten sposób odżyła jego tradycja i historia. Wspomnienia jego dawnej świetności powróciły i nie jeden przyjaciel i znawca Hotelu Weitlanbrunn cieszy się z tego.Ten nowy ALPENHOTEL WEITLANBRUNN Przyje żdżajcie Państwo do Weitlanbrunn i pozwólcie się rozpieszczać.Tu możecie jeszcze oderwać się od rzeczywistości, być wolnym, delektować się, a wówczas Wasz urlop będzie przeżyciem. Opracowane przez Trudę Jesacher w VI.1998 (wszelkie prawa zastrzeżone). Przetłumaczone przez Danutę Kostecką II.2005 |