Romuald Koperski   12.11.2001
ul. Beniowskiego 36/2
80-382 Gdańsk
tel. 0-501 014 262
stratus@itnet.pl

Pomoc dla dzieci z polskiej enklawy na Syberii – wsi Wierszyna

Szanowni Państwo!

Przed kilkoma dniami powróciłem z Syberii, gdzie między innymi przebywałem w polskiej enklawie na Syberii – wsi Wierszyna. Odwiedziłem miejscową szkołę i naocznie się przekonałem, że bez pomocy z Polski, rodacy nasi nie będą długo w stanie podtrzymać polskich tradycji oraz co najważniejsze nauki dzieci w języku polskim.

We wsi Wierszyna oraz przyległych wioskach Dundaj, Naszata oraz Honzoj w sumie mieszka około 120 polskich rodzin (w sumie z kilkoma rodzinami buriackimi i rosyjskimi około 1000 ludzi).

Ludzie żyją bardziej niż skromnie. Rodziny z reguły są wielodzietne, w niektórych domach jest ponad dziesiątka dzieci. Brak stałych dochodów (od 1991 roku) sprawia, że ludzie borykają się z wieloma trudnościami między innymi z brakiem ubrań oraz podstawowym wyposażeniem dzieci do szkoły.

Z rozmowy z nauczycielkami Paniami: Dobrowolską, Wieżentas oraz Niewiadomską dowiedziałem się, że dzieci nie mają ołówków, długopisów i zeszytów. Bywa tak, że dziecko czeka w domu, aż rodzeństwo powróci ze szkoły, by móc wziąć od niego ołówek, zeszyt i samemu pójść do szkoły - o butach i ubraniach nie wspomnę.

 

Do dziś żadna pomoc do Wierszyny nie dotarła. Co prawda w 1996 roku telewizja w Polsce obwieściła, że wyjechał transport pomocy humanitarnej do Wierszyny na Syberii, ale transport ten nie dotarł do naszych rodaków – został przechwycony w Irkucku przez ludzi związanych z misją katolicką.

Parę miesięcy temu gościła u naszych rodaków ówczesna Marszałek Senatu Alicja Grześkowiak – nic ze sobą nie przywiozła - dużo obiecywała, ale obietnice swą spełniła tylko w części dotyczącej misji katolickiej w Irkucku. Ludzie w Wierszynie z żalem w głosie mówią, że oficjalni goście z Polski, tylko przesiadują w ich chatach, wiele obiecują, ale nigdy słowa nie dotrzymują.

 

Sprawa jest pilna, rozpoczął się rok szkolny dlatego też postanowiłem, że jak najszybciej osobiście zorganizuję i dowiozę pomoc do Wierszyny. Chodzi o długopisy, zeszyty, książki – miło będzie jeżeli uda się zebrać trochę ubrań i słodyczy – to naprawdę tylko setka dzieci!

 

Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że istnieją w kraju stowarzyszenia i instytucje powołane do kontaktów z rodakami ze wschodu – organizacje te jednak zbyt często zdają się na misje katolickie, a te ostatnie tak naprawdę na tym polu wcale prężnie nie działają. Zwracam się z prośbą do Państwa o włączenie się do akcji. Jestem przekonany, że z Państwa pomocą w krótkim czasie osobiście dostarczę pomoc na miejsce.

Na życzenie wysyłam szczegółową listę opracowana przez grono pedagogiczne z Wierszyny

 

Pozostaję z wyrazami szacunku
Romuald Koperski

Sztab akcji:

Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 5
ul. Na Zaspę 31 a
80-546 Gdańsk Nowy Port

Z dopiskiem „Pomoc dla polskiej szkoły na Syberii”

Konto:
PKO BP I ODDZIA
Ł GDAŃSK
55-10201811 – 102270109
Komitet Rodzicielski przy ZSO Nr 5
Z dopiskiem „Pomoc dla polskiej szkoły na Syberii”

 

Pomoc wysyłamy w pierwszych dniach grudnia transportem lotniczym. 4,5$ za kilogram!
W Irkucku planujemy jeszcze dokupić trochę żywności oraz słodycze na święta!

 

Dziękujemy za każdą złotówkę!!!