Protokół ze spotkania założycielskiego Związku Potomków Pomordowanych Profesorów

z dnia 23.06.2001         

(wersja nieoficjalna – możliwe jeszcze drobne zmiany)

 

1.        Powitanie uczestników przez Przewodniczącego Kolegium Rektorów prof. Romualda Gellesa , który w serdecznych słowach wyraził radość z możliwości goszczenia potomków lwowskich profesorów,  podkreślając związek duchowy Uniwersytetu Wrocławskiego i innych uczelni Wrocławia z tradycjami naukowymi Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Zaprosił na konferencję naukową nt. 60 - lecia kaźni lwowskiej z udziałem historyków z uniwersytetu im Iwana Franki oraz kulminację obchodów ku czci zamordowanych profesorów lwowskich pod pomnikiem ich męczeństwa przy pl. Grunwaldzkim we Wrocławiu

 

2.        Wystąpienie prof. Wrzesińskiego – uznał on temat zamordowania lwowskich profesorów za bardzo ważny i nie w pełni zbadany pod względem historycznym, wskazał na osoby doc. Karoliny Lanckorońskiej , prof. Zygmunta Alberta oraz prokuratora Władysława Żeleńskiego bratanka prof. Tadeusza Żeleńskiego–Boya jako najdokładniej wyjaśniające okoliczności mordu profesorów lwowskich oraz zapowiedział wydanie książki na ten temat w przyszłym roku.

3.        Wystąpienie prof. Tomasza Cieszyńskiego -  powitał on serdecznie uczestników spotkania. Wyjaśnił zebranym że pobudką do poszukiwań członków rodzin zamordowanych profesorów oraz współofiar zbrodni była sugestia prof. Wysockiego aby przez próbę oskarżenia państwa niemieckiego uświadomić opinii światowej, że naród polski poniósł ogromne straty na skutek działań niemieckich i sowieckich w okresie II wojny światowej dotyczące w pierwszym rzędzie profesorów wyższych uczelni Lwowa i Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz około 30 tysięcy  wykształconych Polaków zamordowanych w obozach sowieckich następnie przedstawił pokrótce sprawę ludobójstwa przeprowadzonego na profesorach lwowskich i członkach ich rodzin oraz przyjaciołach ich rodzin, podkreślił rolę formacji polowego Gestapo pod dowództwem Hansa Krugera, w którym rolę plutonu egzekucyjnego spełnili Ukraińcy z batalionu „Nachtigall” pod komendą oficera Gestapo Ukraińca Romana Szuchewycza. Następnie wyraził wdzięczność J.M. Rektorowi Uniwersytetu Wrocławskiemu prof. Romualdowi Gellesowi i całemu Kolegium Wyższych Uczelni Wrocławia i Opola za gościnność umożliwiającą spotkanie potomków lwowskich profesorów w murach Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wręczył autorskie egzemplarze książki o Lwowie w okresie międzywojennym. W drugiej części swego wystąpienia prof. Cieszyński przedstawił powody poszukiwania potomków lwowskich profesorów i wyniki swoich działań.  Ten zamiar uznał za szczególnie ważny wobec rozpowszechnianej przez Żydów amerykańskich fałszywej opinii , że tylko oni ponieśli ogromne straty ludnościowe w czasie wojny, nie wskazując przy tym na Niemców a podkreślając że nastąpiło to w Polsce, oskarżając naród polski o ludobójstwo. Wskazał na osobisty powód do poszukiwań , którym byłą myśl aby w wypadku korzystnego wyniku procesu przeciwko państwu niemieckiemu uzyskać fundusze które pozwoliły by zabezpieczyć miejsce stracenia profesorów we Lwowie, wielokrotnie bezczeszczone przez ukraińskich epigonów hitleryzmu i ludobójczej organizacji UPA. Następnie zwrócił uwagę na fakt że przedstawiciele władz III Rzeczypospolitej w niewłaściwy sposób prowadzili i prowadzą politykę w sprawie Lwowa i ziem południowo-wschodnich, niejednokrotnie w sposób pozbawiony godności ale także godzący w polską rację stanu.  Zaapelował do uczestników spotkania o składanie datków pieniężnych na ufundowanie imiennej tablicy wszystkich ofiar zbrodni,  którą Polacy zamieszkali we Lwowie pragnęliby umieścić na nagrobku z krzyżem znajdującym się na miejscu kaźni na Wzgórzach Wuleckich. Zarazem przedstawił swoje osobiste pragnienie ażeby w wypadku zdobycia odpowiednich środków finansowych odkupić od miasta Lwowa obszar Wzgórza Wuleckiego wokół miejsca kaźni. Przechodząc do wyników poszukiwań żyjących potomków ofiar zbrodni powiedział że na 25 zamordowanych profesorów 13 ma żyjących potomków, 2 ma żyjących krewnych w linii bocznej, 8 profesorów zginęło bezpotomnie i żadni bliscy ich krewni się nie zachowali, nie udało się odnaleźć adoptowanej córki prof. Bartla i syna prof. Korowicza oraz potomków żony profesora Greka z jej poprzedniego małżeństwa. Powiodło się odnaleźć córkę prof. Ostrowskiego z jej I-go małżeństwa oraz brata księdza Wł. Komornickiego, jak również syna Eugeniusza Kosteckiego. Inne ofiary mordu zabrane z mieszkań profesorów tj. ich 8 synów 1 wnuk oraz siedmioro przyjaciół zginęło nie pozostawiając zstępnych.

Przechodząc do  sprawy odszkodowań wskazał na możliwość 2 różnych podstaw dla wystąpienia o odszkodowanie a mianowicie: 1. Za straty moralne wynikające z faktu zamordowania polskiego profesora wyższej uczelni. 2. Za nigdy przez nikogo nie wypłaconą emeryturę wdowią po mężu profesorze jak również emeryturę i rentę sierocą.

Następnie odczytał istotne akapity z oświadczeń pisemnych nadesłanych w tej sprawie przez dr. Jana Longchamps de Berier, wnuków prof. Cieszyńskiego, brata  księdza Wł. Komornickiego, p. Krystynę Alinę Komornicką i p. Zbigniewa Sroczyńskiego – zawierające zastrzeżenia w stosunku do projektu procesu. Po otwarciu dyskusji głos zabierali prof. Zygmunt Vetulani, który w zasadzie widzi słuszność sprawy wystąpienia o odszkodowanie, z wykluczeniem dygresji porównawczych odnoszących się do holocaustu Żydów, dr Zygmunt Kostecki widzi słuszność wszczęcia postępowania o odszkodowanie w celu nagłośnienia sprawy mordu praktycznie nieznanej współczesnym Niemcom i widzi związek logiczny w porównaniu mordu profesorów lwowskich z holocaustem, prof. St. Grzędzielski – uznał słuszność rozpatrzenia sprawy mordu profesorów w szerszym aspekcie – wskazał  na potrzebę nagłośnienia sprawy mordu w powiązaniu z działaniem dla tworzenia innej, lepszej przyszłości wolnej od nienawiści. Zaproponował aby ewentualne odszkodowanie przeznaczyć na fundacją dla uczczenia pomordowanych profesorów poprzez np. stypendia dla uczącej się młodzieży z pozostawieniem części na wsparcie egzystencji rodzin potomków pomordowanych znajdujących się w szczególnie ciężkich warunkach. Prof. J. Wysocki nawiązując do swojej inicjatywy w walce o Panoramę Racławicką wyjaśnił swoje zainteresowanie sprawą mordu lwowskich profesorów i wyraził przekonanie że słuszne jest rozpatrywanie ich sprawy w aspekcie międzynarodowym, zwł. ze względu na ogłaszane systematycznie artykuły w prasie ukraińskiej w Polsce obciążające zarzutem zbrodni Polaków, podobnie jak artykułów prasie mniejszości niemieckiej w Polsce lansującej oszczerstwa pod adresem Polaków jako współautorów zbrodni pod okupacją niemiecką. Zaznaczył że Niemcy są nie tylko autorami zbrodni wojennych ale także tymi, którzy z tych zbrodni wyciągnęli korzyści materialne. Sam uważa że inicjując poszukiwania dla sprawy procesu spełnił swoje zadanie, dlatego przekazał dalsze prowadzenie sprawy prof. T.Cieszyńskiemu . W odniesieniu do sposobu realizacji roszczeń zaproponował aby zrobić to w mniejszym gronie osób zainteresowanych.

Dr Kostecki powołując się na 28 letni pobyt w Niemczech zauważył że  Niemcy nie mają żadnych zahamowań w wysuwaniu roszczeń w stosunku do innych narodów i dlatego my nie powinnyśmy się wahać jeśli chodzi o żądanie należnego nam aktu sprawiedliwości.

Prof. Cieszyński rozdał 2 warianty projektu statutu do rozważenia i zarządził przerwę prosząc o dokonywanie wpłat na rzecz imiennej tablicy we Lwowie a następnie o udanie się pod tablicę ku czci lwowskich profesorów pod którą JM Rektor prof., R, Gelles złożył wiązankę kwiatów, potem wszyscy mieli sposobność zwiedzić najpiękniejsze fragmenty Uniwersytetu którymi są Aula Leopoldina, Wieża Matematyczna i Oratorium Marianum.

Po przerwie prof. Cieszyński przewodnicząc w dalszym ciągu zwrócił uwagę na nieścisłość wypowiedzi prof. Wrzesińskiego, który nie jest świadomy faktu że motorem występowania w procesie karnym przeciwko Hansowi Krugerowi była p dr Helena Krukowska wdowa po prof. Krukowskim, natomiast prokurator Wł. Żeleński był tym który jej w tym zadaniu ofiarnie pomagał. Starał się uświadomić zebranym że konieczna jest ich wspólna decyzja najlepiej wyrażona przez głosowanie, ponieważ jest ona potrzebna jako podstawa do utworzenia Związku. Zarazem zwrócił uwagę zebranym że  dwa warianty projektu statutu zredukują się w następstwie głosowania do jednej wersji. Uświadomił zebranych że roszczenie za zamordowanie profesora jest już określone w precedensie wypłaconego przed 40 laty odszkodowania wdowie po jednym z profesorów a wysokość tej sumy z odsetkami może stanowić niepodważalną przez Niemców kwotę odszkodowania. Nadmienił także, że odszkodowanie z tytułu należnej a niewypłaconej emerytury wdowiej albo sierocej wyrażałoby się sumą znacznie większą. W trakcie dyskusji po rozważeniu wątpliwości prof. Z. Vetulaniego zebrani zaakceptowali pierwszy (ogólniejszy) wariant statutu.

Maciej Zarudzki wskazał na koszta prowadzenia procesu, które jak przewiduje będą duże.

Zb. Kostecki informuje że w Niemczech jest kilkudziesięciu prawników o uprawnieniach w zakresie prawa polskiego i prawa niemieckiego.

Przewodniczący przeprowadza głosowanie czy zebrani chcą w ogóle wystąpić z pozwem przeciwko państwu niemieckiemu. Wynik głosowania: na 27 osób uprawnionych, 24 głosy za wystąpieniem z pozwem, 1 przeciw i 2 wstrzymały się od głosu.

Po zwróceniu uwagi na możliwe implikacje wygranego procesu a zwłaszcza konieczność podpisania oświadczenia o zaspokojeniu roszczeń przeprowadzono głosowanie o wystąpienie z pozwem za straty moralne tzn. za zamordowanie polskiego profesora  wyższej uczelni: wynik głosowania: na 27 upoważnionych 23 za, 4 przeciw. Tym samym przyjęto wariant I projektu statutu.

Na pytanie czy osoby uprawnione (potomkowie w linii prostej) wystąpią z pozwem o odszkodowanie za straty materialne (niewypłacone emerytury) zebrani nie byli w stanie się wypowiedzieć – pozostawiono ten temat do rozważenia w porozumieniu z prawnikiem.

Dr Kostecki zobowiązał się do wytypowania prawnika biegłego w prawie niemieckim, proponując jednocześnie wytypowanie drugiego prawnika w Polsce, którzy by wspólnie podjęli się przeprowadzenia tej sprawy przed sądem niemieckim.

Następnie przeprowadzono głosowanie za założeniem Związku Potomków Zamordowanych Profesorów Lwowskich. Wynik głosowania:  24 za, 2 wstrzymało się 1 przeciw. Tym samym Związek został założony.

Na wniosek prof. Wysockiego przegłosowano jawną formę głosowania członków zarządu (jednomyślnie) . Po burzliwej dyskusji dokonano wyboru prezesa w osobie prof. Tomasza Cieszyńskiego Wynik: 25 za , 1 przeciw, 1 wstrzymujący się. W dalszym przebiegu zaproponowano, a następnie jednomyślnie wybrano pozostałych członków zarządu w osobach: wice-prezes dr Zbigniew Kostecki, sekretarz Andrzej Chuweń, członek zarządu prof. Stanisław Grzędzielski.

 

Na koniec spotkania prof. Vetulani złożył wniosek o przesłanie członkom zarządu listy adresowej członków Związku oraz protokołu zebrania oraz drugi wniosek o złożenie propozycji Kolegium Rektorów Wyższych Uczelni Wrocławia i Opola o wystąpienie

do rady miejskiej Wrocławia o nadanie imienia każdego z zamordowanych profesorów wybranym ulicom we Wrocławiu.

Na tym posiedzenie zamknięto, po czym zebrani udali się na wystawę „Leopolis docet”

Skąd pojechali na pl. Grunwaldzki aby pod pomnikiem Martyrologii Profesorów Lwowskich złożyć wiązankę kwiatów i odmówić modlitwę w  intencji pomordowanych.